Szkoła


Czytasz archiwalną wersję tematu "Szkoła" z forum forum.fcbarca.com/



Strona 1 z 61, 2, 3, 4, 5, 6


Uszaty - Czw 01 Sty, 1970 01:00

Szkoła ty chyba nasze ulubione slowo . Mam takie zykle pytanie - do jakich szkol chodzicie, co w nich robicie, jakich macie nauczycieli i takie tam?Tak wiec ja uczeszczam do XV LO w Gdansku-Zaspie, do klasy IIIb o profilu matematyczno-informacznym, z rozszeorzona fizyka i jezykiem angielskim . A tak prawde mowiac to ja mam chyba wszystko rozszerzone. Majza, fiza i angol to wiadomo, ale... Z biologii to ode mnie wymagaja jak bym mial robic doktorat z medycyny, pani polonistka (POZDRAWIAM PANIA PROFESOR PACKO !!) to mysli, ze ja rozumiem co Norwid i Mickiewicz chcieli powiedziec w tych swoich "dzielach", gosciu od hiry kaze nam pisac referaty na 40 stron, facet od gegry kaze nam mapki (!) rysowac, no i jeszcze pare innych przykladow moglbym podac. No ale i tak jest milo Bo przeciez panienki jeszcze sa, albo i chlopcy, piwaki , dyski, poszkolne korepetycje...
A jak u Was??


rako - Czw 01 Sty, 1970 01:00

Ale faza...no ale oki...Uniwer. Wroclawski, informa, 2 rok
Pepsi - Czw 01 Sty, 1970 01:00

A ja do Liceum Ekonomiczne w Gdańsku-Brzeżnie. 5 lat. Obecnie 3 klasa. w 2 klasie było jak horror! No ale nie tak straszny, przytrafiło mi się takie kiksy ze póżniej obawiałem się ze nie pójde dalej. Ekonomia to jak przedmiot na Uniwerku Jaggielońskim! Rachunkowość nigdy nie lubiłem liczyć ale jak rozumiem jakieś teorię to już dostaję 4 czy 5 w dzienniku. Marketing to jest jak reklama. Trzeba znać pojęcię w dziedzinie danych produktów, nośników reklam, poszczególny segregatory reklam itp. Jeszcze to pamiętam. J.polski pani ma 2 światy w niektóre dni jest wesoła ma dobry humor nie wymaga od nas więcej. a jescze w niektóre to już katastrofa! na gdy klasówki, które nic nie wiemy i pałki gotowe w dzienniku. Matma to obok chemii najbardziej nie lubię nic nie rozumiałem w 2 klasie. A jednak przeszedłem! Chemia to już trochę lepiej. W pierszej semetrze 3 a na zakończenie 2. Cięzko jak w wojsku. Gegra łatwizna. Historia na szczęciemam zylkę do tego przedmiotu. ALe dla niektórych to już obok chemiii i matmy nienawidzący przedmiot. A tak w 3 klasie mam nowe przedmioty np. prawo, technologia itp. Narka
komandor - Czw 01 Sty, 1970 01:00

A ja chodze do 3-letniego IV LO w Zielonej Gorze. Obecnie jestem w pierwszej klasie. Szkola jest na tyle inna niz wszystkie pozostale (a przynajmniej wiekszosc), ze dosc trudno sie w tym wszystkim zorientowac. Chodzi mi tu o system. Krotko go przedstawie bo jest naprawde ciekawy. Nie ma ocen tylko punkty. Nie ma semestrow tylko trymestry (3 miechy) codziennie mam ten sam plan lekcji dzien w dzien tes same przedmioty. Z kazdego przedmiotu sa kursy (101, 102... 109, 201...209, 301...). Kursy 10? sa obowiazkowe i wszystkie trzeba zaliczyc. Z roznych przedmiotow jest rozna ilosc kursow np. J. polski 8 kursow podstawowych (10?) kilka kursow rozszerzonych (20?) i kilka kursow specjalizacyjnych (30?); chemia 101 i 102 ni i te rozszerzone sam nie wiem ile ich tam. Nie ma czegos takiego jak nie zdanie do nastepnej klasy. Dlaczego bo jesli nie zalicze jakiegos kursu to powtarzam go w nastepnej klasie (automatycznie mam wiecej lekcji). Po pierwszej klasie wybieram swoja specjalizacje (ja - mat-info). I w drugiej klasie sam ukladam sobie plan tak jak mi sie podoba np moge miec w pon. 8 lekcji informatyki we wtorek np J. polski 2x, matma 2x i cos tam jeszcze albo juz nic. Ale niektore przedmioty musze zaliczyc (te ktore maja liczbe kursow wieksza niz 3 (bo 3 pierwsze kursy sa w 1 roku)). Budynek szkoly jest tak wielki a w dodatku plan lekcji tak smiesznie sformowany ze pierwszego dnia zamiast siedziec na religii to my uczylismy sie angielskiego. Dopiero w polowie lekcji przyszla baba i nas zabrala. I tak bylo na prawie kazdej lekcji. Dzis nie bylo lepiej. Co jeszcze ciekawego... no najlepsze jest to ze w szkole nie ma dzwonkow. Sami pilnujemy 45 min a jesli nauczyciel skonczy wczesniej to idziemy na przerwe tak jak np wczoraj na historii. 20 minut gosciu gadal o programie no i przerwa. Niestety lekcje zaczynaja sie juz od 7:30. Ide do szkoly 30 min Wczoraj wstalem o 6:50 a jeszcze do sklepu musialem biec. a dzis o 6:20 ale jeszcze spalem do 6:45 i i tak sie nie wyrobilem. A tak pozatym to jest duzy zapierdziel a to dopiero poczatek. Ksiazki to waza lacznie chyba z 50 kg no i trzeba doliczyc jeszcze zeszyty choc te nie sa takie ciezkie.

witboru - Czw 01 Sty, 1970 01:00

skończyłem WSB we Wrocławiu i teraz studiuje na AE
RIVO - Czw 01 Sty, 1970 01:00

UMK Torun. zarzadzanie i marketing
Looky - Czw 01 Sty, 1970 01:00

WSB w Poznaniu
Witboru sk?d my to znamy?
Saviolinho - Czw 01 Sty, 1970 01:00

a ja wyz.szk.j.obcych poznan anglistyka z informa stosowana .
barcel - Czw 01 Sty, 1970 01:00

Jak mnie przyjma to od tego roku SUM na WSZiB w Poznaniu. Mam jeszcze czas do 10 na zapisanie sie. Mysle o studiach internetowych.
Pozdrawiam.
non3 - Sro 16 Lip, 2003 22:20

a ja skonczylem szkole i niemam zamiaru nic robicz prtzez rok
IRo - Sro 16 Lip, 2003 22:58

Univ. ZG - infor. i ekonometria
Szczur - Czw 11 Wrz, 2003 12:45

No coz,czas chyba troche odswiezyc ten temat.Pare osob pewnie pozmienialo szkoly z roznych przyczyn,np.z powodu nieprzyjaznych nauczycieli czy tez z powodu wieku osoby te przeszly na wyzszy stopien wtajemniczenia.
Ja trafilem do 2-letniej policealnej szkoly o specjalnosci technik informatyk i narazie moje lekcje informatyki czy tez podobnych rzeczy(np.urzadzenie techniki komputerowej czy programowanie) to wygladaja tak,ze nauczyciel cos gada,a my nie interesujac sie o tym,o czym mowi,korzystamy z internetu lub gier(mam nadzieje ze tak bedzie do konca).
Konczac,zycze wszytkim powodzenia w zdobywaniu wiedzy i wyksztalcenia.
jacek14 - Pią 12 Wrz, 2003 14:30

Ja si? wcale nie chwale, ?e chodze dopiero do gimnazjum no, ale có? ju? chc? wychodzi? st?d i i?? do liceum ogólnokszta?c?cego Powodzenie Wam na studiach i liceach
Darcovandar - Czw 02 Paź, 2003 15:06

Kiedy? chodzi?em do liceum A polskiego uczy? mnie Franek. Stary kole? ale ze?wirowany. I wiem ?e uczy jeszcze mimo 67 lat. Pewnie zejdzie na lekcji
jacek14 - Czw 18 Gru, 2003 16:21

dobra jest juz prawie II semestr wi?c chwalcie si? swoimi ocenami. Kto jest zagro?ony? Wiecie ja ma?e poprawki z franca machne i bedzie 4
Jasiek 1991 - Czw 18 Gru, 2003 22:03

wiecie..ja tam sie nie bede chwali? ale...chodze do 6.klasy sp. w gda?sku.po próbnych testach( 30 punktów na 40-czwarty lub pi?ty wynik w klasie! )a testy normalne w kwietniu...
P.S.jedna nauczycielka ci?gle sie zaci?ga ?lin? [??????]
Uszaty - Czw 18 Gru, 2003 22:24

Juz za 'troche ponad cztery miechy' matura, a niedlugo pozniej egzaminy na studia. Nie ma to jak marzyc o Politechnice majac troje z majzy i angola i beda zagrozonym z fizyki . Ja pierdziele, mnie tam chyba smiechem zabija, jak przyniose im takie swiadectwo .
jacek14 - Pią 19 Gru, 2003 12:19

Uszaty nie martw si? fizyk?, ja zrobi?em po raz pierwszy od dwóch lat sam zadanie na lekcji! Jestem happy! Poprzednio nic nie kuma?em, kompletnie
JONES - Pon 22 Gru, 2003 23:56

[quote="Jasiek 1991"]wiecie..ja tam sie nie bede chwali? ale...chodze do 6.klasy sp. w gda?sku.po próbnych testach( 30 punktów na 40-czwarty lub pi?ty wynik w klasie! )a testy normalne w kwietniu...
P.S.jedna nauczycielka ci?gle sie zaci?ga ?lin? [??????] [/quoteBez obrazy ale to musicie miec do?? s?ab? klase bo ja jak 1,5 roku temu pisa?em ten sprawdzien to mia?em 34 pkt i by?em chyba z 8 w klasie.

A teraz chodze do 2 gim. na lekcjach jest fajnie nawet spoko zawsze s? jakie? zjeby. Bo najwa?niejsze to mie? sie z czego po?mia?.
Sebol - Pon 23 Lut, 2004 19:33

Teraz nie chodze do szko?y bo.........................s? ferie ale tak na powa?nie to zapodaje do I LO w Katowicach im. Kopernika . Spoko buda . Naprawde nie narzekam , bo zawsze si? co? dzieje . Ostatnio kapa?o z sufitu , jak pada? deszcz

PS: pozdrówka dla pani praktykantki z angielskiego
marrex - Pon 23 Lut, 2004 23:10

I jooy... ja mam 87 i brak mi górnego uz?bienia, bo za du?o chipsów wpieprza?em w tamtym roku na lekcjach spokojnego umierania
Uszaty - Wto 24 Lut, 2004 00:01

I jooy... ja mam 87 i brak mi górnego uz?bienia, bo za du?o chipsów wpieprza?em w tamtym roku na lekcjach spokojnego umierania


Moglbys nie nabijac postow?
marrex - Wto 24 Lut, 2004 20:38

Przepraszam, ale od kiedy jestem na forum, to wiele takich postów ludzie pisali i my?la?em, ?e i takie maj? jaki? przekaz i informacje nios?, wa?niejsz? i mniej wa?n?, czasem zabawn?, a czasami powa?n?. My?la?em, ?e po to jest forum, ale je?li tak jest to odbierane, to przykro mi i postaram si? poprawi? (je?li trzeba mo?na mi odj?c te posty, które s? bezsensowne, nic nie wnosz? i nie s? odbierane nale?ycie...)

Czyli dosta?em Kakas t? twoj? wymarzon? ?ó?t? kartk?...
Uszaty - Wto 24 Lut, 2004 20:42

Nie o to mi chodzi, zeby odejmowac czy nie. Fakt, zrobilo sie nieco luzniej na forum, ale to chyba nawet dobrze... tyle tylko, zebysmy nie popadali w skrajnosci. Zarty zartami, ale wypowiedzi niech juz beda na temat (w miare ) i mialy jakis sens .
mroo - Pon 01 Mar, 2004 20:20

hehe jak tak jak RIVO, zarzadzanie marketing na UJ
RIVO, moze potrzebujesz/masz jakichs materialow typu sciagi, prace itp:)
ja poszukuje teraz czegos z ergonomi i materialow o product placement:)
Matinho - Sro 05 Lip, 2006 19:30

Ja chodziłem teraz do 6 klasy podstawówki do szkoły w Grybowie (chodziłem bo teraz są wakacje). A po wakacjach ide do gimnazjum.
Marcin-Odra - Sro 05 Lip, 2006 19:41

Szkoła... hmmm techniczna, kierunek? hmmm złodziej a tan na prawdę to informatyk. Klasa? specjalna, czyli ostatnia
buli - Sro 05 Lip, 2006 22:11

mnie teraz czeka ostatni rok technikum budowlanego.. ale jak ważny będzie ten rok maturka i dypolom więc będzie trzeba zawlaczyć ,a co pozniej?pozniej planuje studia w Szczecinie lub Poznaniu,chciałbym coś z budownictwem ,może projektowanie itp..byle tylo nie konstrukcje budowlane bo to kosmos choć mam 4 na koniec budy z tego to i tak to jest glupie..wyższa poziom fizyki niechce mieć z tym nic doczynienia..
Uszaty - Sro 05 Lip, 2006 23:02

To skoro nie przepadasz za fizyka to moze jednak sobie odpusc te studia, bo smiem twierdzic, ze ow przedmiot jest zdecydowanie najlatwiejszym sposrod calego grona technicznych. Dojdzie ci do tego mechanika, wytrzymalosc (tu w szczegolnosci) i bedziesz mial pozamiatane.
eLIPeA - Sro 05 Lip, 2006 23:20

Hmm jesli chcesz isc na Politechnike a nie lubisz fizyki lub matematyki to zbytnio sie do nowej uczelni nie przyzwyczajaj
Niewiem jak jest w innych miastach... ale np we Wroclawiu na taki wydzial Telekomunikacji przyjmuja na 1 roku ok 700 osob..na 2/3 roku juz 120...poprostu jak nie przepadasz za tymi przedmiotami to sobie nie poradzisz.. bo zeby sie tego uczyc to trzeba to chociaz przynajmniej troszke lubic
Np moj znajomy na Budownictwie na PWr ma 5 matm na pierwszym roku, w tym algebre, wykreslna itp...
Mimo ze jestem calkowicie na odmiennych studiach...to z tego co duzo slyszalem od znajomych - to to co pisze Uszaty to swieta prawda;] wiec lepiej sie zastanow..albo polub fizyke
truskaweczkaFCB - Sro 05 Lip, 2006 23:34

Po wakcjach bede w 2 klasie LO profil przyrodniczy...eeh...z załozenia chciaąłm isc na Turystyke i Rekreacje..na AWF...ale...no własnie...osttnio wpdałam na pomysł politechniki...i tak mne iciagnie...może dlatego że tam jest dużo facetów no ale...niesttey mam podstawową fizyke..a zeby zdac maturke z fizyki...bedzie mi potrzebna..rozszerzona...takze co za tym idzie korepetycje.. no i sie tak zastanawiam...co lepsze...matematyka mi nie straszna..bo ja uwielbiam wiec..
Sibe - Sro 05 Lip, 2006 23:46

niesttey mam podstawową fizyke..a zeby zdac maturke z fizyki...bedzie mi potrzebna..rozszerzona...takze co za tym idzie korepetycje..



Ano korepetycje korepetycje Ja mam podstawę chemii (tzn. miąłem) a maturę będę pisał z rozszerzonej wiec bez korepetycji się nie obejdzie. Dużo ludzi mi mówi ze och**ałem z ta rozszerzona chemia, ale nauczyciele i moja korepetytorka mówi ze to jest pikus...byle mięć jakieś pojecie i lubić ten przedmiot. Pojecie mam, lubić tez lubię wiec...

Teraz przeszedłem (yes yes yes ) do 3 LO...a po liceum planuje studia weterynaryjne bądź zootechnikę jeśli nie wyjdzie z weterynaria.

Co do tej polibudy to masakra jednym słowem. Po 1 matura z fizyki to jest po prostu kosmos z tego co mówią nauczyciele...po 2 musisz być zajebiście dobry i zdać zajebiście dobrze maturę...po 3 na takich studiach jeszcze trzeba się utrzymać a skoro nie lubisz fizy to podpinam się do wypowiedzi kolegów powyżej. Rozglądaj się za czymś innym
eLIPeA - Sro 05 Lip, 2006 23:47

Ojj tak facetow jest...dziewczyn o wiele wiele mniej...ale za to jakie...juz nawet kawaly o nich pisza

Bez urazy studentki PWr... ja mowie tylko to co slyszalem no i w...;]
truskaweczkaFCB - Czw 06 Lip, 2006 00:12

Ojj tak facetow jest...dziewczyn o wiele wiele mniej...ale za to jakie...juz nawet kawaly o nich pisza

Bez urazy studentki PWr... ja mowie tylko to co slyszalem no i w...;]



Ta a kawaly to m.in takie : idą dwie..kobiety..jedna brzydka..druga tez z polibudy...:P

ale trzeba zmienic tą opinei o laskach..na politechnice...:P
akjps - Czw 06 Lip, 2006 00:21


Ta a kawaly to m.in takie : idą dwie..kobiety..jedna brzydka..druga tez z polibudy...:P

ale trzeba zmienic tą opinei o laskach..na politechnice...:P



mhm.. cóż za pewność siebie.

a może ktoś prawo studiował/studiuje/ albo ma chociaż zamiar ?
truskaweczkaFCB - Czw 06 Lip, 2006 00:22


akjps - Czw 06 Lip, 2006 00:28



oj nie pewnosc siebie...jesli ktos chce zoabczyc jak wyglada moja twarz...to neich sobei zobaczy...jest na forum.. a do pewnosic siebie dużo mi brakuje tylko ze to fotka zprzed 7 m-cy



chyba wiele osób ogądało i nikt jeszcze raczej nie przestał pisać więc gra gitara, wyluzuj poślady (młoda ) i oby tak dalej z pewnością... trzeba ją mieć, tylko czasami niewarto pokazywać ją całemu światu zaślepionemu stereotypami.. bo dla wielu pewna siebie, swego i w ogóle dążąca do zrealizowania w pełni własnych celów dziewczyna jest próżna albo pusta.
A pewność siebie na pewno nie w jednej sytuacji nam samym pomaga.To poczucie,że wierzymy w coś działa pokryjomy w sprawie realizacji założonego planu.
eLIPeA - Czw 06 Lip, 2006 00:41

wyluzuj poślady (młoda )



Nie ma to jak wiek ustawic sobie na 23

Dzemo skonczyl prawo
aj_styles - Czw 06 Lip, 2006 00:55

Widze że pare dni wakacji,a Wy już za szkołą sie stęskniliście kujony

Dreju to mistrz,który mnie pokonał,ja jestem tylko jego cieniem
akjps - Czw 06 Lip, 2006 09:04


matti - Czw 06 Lip, 2006 11:57

Jak zdam ten sprawdzian za rok to może sie i wybiore na prawo a jak pójdzie kiepsko to wtedy coś trzeba będzie znaleść innego sobie
Sibe - Czw 06 Lip, 2006 12:52


truskaweczkaFCB - Czw 06 Lip, 2006 13:34


Konrad - Czw 06 Lip, 2006 13:35


Sibe - Czw 06 Lip, 2006 14:55


buli - Czw 06 Lip, 2006 15:23

jezeli ktoś chce iść na politechnike czy coś w tym stylu a nie cierpi przedmiotów ścisłych to lepiej niech sobie odpuśći.. i znajdzie inne rozwiązanie.Ja np. chciałbym isc na polibude.. no ale wlasnie nie cieprie matmy i fizy więc nie ma co tam się wybierać,ale myślę nad szkołą oficerską, lub morską.. w morskiej tez nie jest lekko jest i matma i fiza ale da się rade.Mam kumpla w Szczecinie i on daje rade to czemu nie ja?
pagani - Pon 04 Wrz, 2006 12:15

No i jak tam niuńki pierwszy dzień w szkole? Jest ktoś, kto dziś był po raz pierwszy w nowej szkole? Jakie wrazenia? (Czy panny ładne- o takie sprawy pytam ).

Ja dziś zajrzałem do mojego ex liceum... większość lasek to jakieś młode dziwencje A mówili, ze w szkole ma byc fajnie a nie strasznie
Jakub - Pon 04 Wrz, 2006 17:59

Pierwszy dzień w szkole był taki sam jak w tamtym roku czyli dyrek odpirdzielił mowe o Rozpoczeciu II wojny światowej, nauczycielki uśmichały sie do każdego a portier nas wyzywał. Do szkoły przyszły młode siksy i jakieś gnoje co mają po 140cm. Nic nowego. Koszmar codzienności zaczety.
Sibe - Pon 04 Wrz, 2006 18:15

Do szkoły przyszły młode siksy i jakieś gnoje co mają po 140cm. Nic nowego. Koszmar codzienności zaczety.



Kiedys to ty byles tym gnojem I bedziesz nim za kilka lat jak bedziesz szedl do nowej szkoly....pamietaj o tym

U mnie sie zmienil nowy dyrek...ciekawe co to bedzie. Ogolnie stara nuda w tej szkole Jedyne mile w tym dniu bylo to ze na piwko sie poslzo z kolega z ktorym sie nie widzialem przesz caly okres wakacji.

No i jak tam niuńki pierwszy dzień w szkole? Jest ktoś, kto dziś był po raz pierwszy w nowej szkole? Jakie wrazenia? (Czy panny ładne- o takie sprawy pytam ).



U mnie ciagle te same dziwki chodza A sie zobaczy co z tych mlodych bedzie jak jutro zrobimy przeglad Bo dzis jakos tak sie niezbyt w oczy rzucaly....jak mowilem tylko stare dziwki na pierwszym planie byly W mojej szkole duzo takich....
valorcia - Pon 04 Wrz, 2006 18:16

Noo i zaczelo sie... egzaminy itp... Moj kochany pan fizyk juz od poczatku mnie przesladuje ;( Kumpela wczoraj zaszalala no to mowi ze chce siedziec na ostatniej lawce w kosciele. Siedzimy sobie i za chwile Bądziu (wlasnie ten fizyk) siada obok mnie... Usmiechnal sie i tak siedzimy, potem na kazaniu ksiadz caly czas mowil o przyjazni miedzy uczniami i nauczycielami <lol> tak sie zaczelam z ,,kolega" obok smiac, ze az sie boje pierwszej fizyki...
Sznerchu - Pon 04 Wrz, 2006 18:17

No i jak tam niuńki pierwszy dzień w szkole? Jest ktoś, kto dziś był po raz pierwszy w nowej szkole? Jakie wrazenia? (Czy panny ładne- o takie sprawy pytam ).

Ja dziś zajrzałem do mojego ex liceum... większość lasek to jakieś młode dziwencje A mówili, ze w szkole ma byc fajnie a nie strasznie



ja trafiłem do najlepszego liceum w Tychach(Kruczka) do mat-fizu. Pierwszy dzien to jak zawsze długie przemówienie dyrektorki, hymn itp. A jutro juz placaczek i lekcje od 8 do 14.30:/

P.S. dziewczyny nie sa złe, lecz niestety jest ich mało(zaledwie 8 a klasa liczy 30 osób), więc jakos to może będzie...
Matinho - Pon 04 Wrz, 2006 18:30

No i jak tam niuńki pierwszy dzień w szkole? Jest ktoś, kto dziś był po raz pierwszy w nowej szkole? Jakie wrazenia? (Czy panny ładne- o takie sprawy pytam ).


Ja teraz będę uczęszczał do nowej szkoły, bo idę do gimnazjum, które jest jakieś 100 metrów od podstawówki. A jeśli chodzi o panny to są te same co w podstawówce i tylko kilka nowych. A ogólnie to niektóre są ładne, ale jeszcze dla żadnej nie straciłem głowy . Zresztą ja na panienki mam jeszcze czas, bo mam dopiero 13 lat .

Teraz mam nową klasę, bo zostaliśmy pomieszani na inne klasy, no i nowych nauczycieli. Ja się nawet cieszę, że znów trzeba zapieprzać do szkoły, bo już mi się trochę nudziło w domu. Ale pewnie za miesiąc albo dwa znów będę chciał żeby były wakacje . Ja jeśli chodzi czy lubię szkołę czy nie to ja można powiedzieć, że nawet lubię. I apeluje do tych co nienawidzą szkoły: 10 miesięcy szybko zleci .
Barman - Pon 04 Wrz, 2006 19:03

U mnie w szkole na rozpoczęciu całkiem spoko Akademia nie taka długa, potem 10 minut w klasie, a następnie 2 godziny spędzone na korytarzu na rozmowach ze wszystkimi znajomymi, których nie widziało się podczas wakacji - generalnie bardzo pozytywnie

Co do kobiety, to muszę powiedzieć, że niektóre pierwszoklasistki zrobiły na mnie kolosalne wrażenie... Naprawdę klasa sama w sobie te kobitki. Spodziewałem się szczerze mówiąc dużo gorszych kobiet, ale naprawdę mile się rozczarowałem
Opal - Pon 04 Wrz, 2006 19:20

Mnie rozbił nius w faktach o tym, że "nowy rok skzolny rozpoczął nietylko dzwonek ale i gwizdki" i d*pili fleki o protestach przeciw naziście romanowi, który chce nas ubrać w uniformy zapewne z logiem orła z kaczymi odnóżami i napisem Heil Roman i Polska dla Polaków. Nie mniej jednak kreowana przez telewizje rzeczywistość nijak się ma do tego co się dzieje. Pokazali jakiś 30 ludzi i juz twierdzą, że cała Polska protestuje. W moim 130 tysięcznym mieści nikt nie protestował, ani nie gwizdał. ł»ałosne są te hieny zwane dziennikarzami. Co do roku szkolnego to wiele się nie zmieniło, te same ryje w klasie, połowa nauczycieli nowa (moja szkoła robi transfery niczym real - ilość i jakość identyczna jak u biancos) Dupeczek przyszło mało, bo ma ukochana szkoła jest lekko mówiąc nie dla dziewcząt ale i tak ja uwielbiam bo kumple mają jutro 9h, a u nas mamy przynieść pesel i zapewne po 40 minutach do domu, bądź na piwo
Gilu - Pon 04 Wrz, 2006 19:31

ja trafiłem do najlepszego liceum w Tychach(Kruczka)



Chcesz w twarz?

Joey - Pon 04 Wrz, 2006 19:35

My dzisiaj kulturalnie przed pójściem do szkoły obaliliśmy 0.7 za maturę i apel dzięki temu minął w miarę szybko ale apel mieliśmy każdy rocznik osobno, więc ciężko powiedziec, cóż to nam się do szkoły zwaliło na ten rok

Taa i w tym roku miałem od razu się porządnie zabrać za naukę, a na razie we wrześniu co tydzień jakaś impreza

A jutro tylko 3 lekcje: majca, religia i wok
Gilu - Pon 04 Wrz, 2006 19:37

wok



WOK w 3 LO? Nie poprało kogoś tam u was w tym Krakowie? Rok mi wystarczył, jeśliby mieli nam na drugi dać ten beznadziejnie głupi i niepotrzbny przedmiot, to chybabym do szkoły przyniósł shotguna i osobiście wykończył tą babkę.
michu_pd - Pon 04 Wrz, 2006 19:40

Taa i w tym roku miałem od razu się porządnie zabrać za naukę



Też sobie swojego czasu stawiałem takie postanowienia. Teraz już nie chcę oszukiwać samego siebie

Co do WOKU - w 2 LO byłem zagrożony, bo nei namalowałem na kartonie pisanki na święta
pagani - Pon 04 Wrz, 2006 19:41

Mnie rozbił nius w faktach o tym, że "nowy rok skzolny rozpoczął nietylko dzwonek ale i gwizdki" i d*pili fleki o protestach przeciw naziście romanowi



To mnie dobiło. Banda debili przyszła protestować, nie przeciwko czemuś- przyszli protestować bo im się tak chciało. Jak sami mówili "nie przyszliśmy tu rozmawiać, przyszliśmy tu protestować". A w dodatku ten debil w koszulce z A na klacie, co sie pluł do kamery, ze nie mozna gadac z kimś kto ma tylko jedne- prawicowe- poglądy. Lewicowiec na maksa oskarza prawicowca po maksie, ze ma swoje tylko jedne poglądy...ten kraj schodzi na psy Niech kretyni idą do szkoły sie uczyć zamiast protestować- bo nawet protestować to trzeba umieć. A tak? Z której strony wiart wieje, w ta strone się obracają...ł»enua.

Dupeczek przyszło mało, bo ma ukochana szkoła jest lekko mówiąc nie dla dziewcząt



Chodzisz do szkoły dla przyszłych kominiarzy?

Ja tam bym do liceum jeszcze pochodził Panny były fajne i wszystko w jak najlepszym pożądku...Jednak jak sobie teraz pomyśle...4 lata picia i jarania jointów to troche za dużo Liceum 3 letnie jest w sam raz

PS autor tego posta jest libertarianinem, więc oskrenia o wspieranie romka g. są całkowicie bezpodstawne. Fuck romek
Barman - Pon 04 Wrz, 2006 19:43


Gilu - Pon 04 Wrz, 2006 19:45

Eee tam, WOK to całkiem pozytywna sprawa, przynajmniej w mojej szkole. Nikt zeszytu nie prowadził, nic się nie robiło na lekcjach, na koniec przynosiło się referat metodą CTR+C i CTR + V i był celujący na świadectwie, który dodatkowo idzie także na maturalne



I dlatego wolałbym ten czas spożytkować na czymś przyjemniejszym. Zresztą Dżoł jest w klasie maturalnej, gdzie zamiast takich pierdół powinien uczyć się tego, co będzie zdawał na maturze.

PS. W drugim semestrze pierwszej kalsy byłem na dwóch WOK-ach, a dostałem i tak 3 ;P
Barman - Pon 04 Wrz, 2006 19:54


I dlatego wolałbym ten czas spożytkować na czymś przyjemniejszym. Zresztą Dżoł jest w klasie maturalnej, gdzie zamiast takich pierdół powinien uczyć się tego, co będzie zdawał na maturze.



Jasne, oczywiście, że masz rację. Taki WOK to typowa pierdoła i nawet nie ma co tego podważać. ja jednak te lekcje będę wspominał całkiem miło no, ale WOK w klasie maturalnej to spora przesada.
michu_pd - Pon 04 Wrz, 2006 19:54

Moja babka od WOKU była...dziwna. Taka niespełniona artystka - chyba najgorsze co można spotkać w tym przedmiocie. Mówiliśmy na nią "Kredka" . Pamiętam jeszcze, jak zbierała zeszyty, żeby sprawdzić jak szanujemy jej przedmiot Oczywiście na oceny itd. Podzieliła to na 2 tury. Na szczęscie ominęła mnei pierwsza i następnego tygodnia podszedłem i się pytam, czy ma mój zeszyt, bo nei mam w czym pisać . Szukałą przez trzy tygodnie i kazała mi załozyć nowy
Cross - Pon 04 Wrz, 2006 19:58

No i po rozpoczeciu roku (pozno, smutki trzeba bylo topic ). Ogolnie nude, apel pozniej przechadzka po budzie zlecialy mi na obczajaniu kotek, no i powiem, ze rocznik 90 jest mniaaam, przynajmniej u mnie. A w porownaniu do 89 to jest rewelacyjnie Ojjj, na nude nie bedzie mozna narzekac.

Gilu tu na pomorzu tez niektorych popapralo bo WOKa tez bede mial
facundo - Pon 04 Wrz, 2006 20:05

Moj kochany pan fizyk juz od poczatku mnie przesladuje ;( Kumpela wczoraj zaszalala no to mowi ze chce siedziec na ostatniej lawce w kosciele. Siedzimy sobie i za chwile Bądziu (wlasnie ten fizyk) siada obok mnie... Usmiechnal sie i tak siedzimy, potem na kazaniu ksiadz caly czas mowil o przyjazni miedzy uczniami i nauczycielami <lol> tak sie zaczelam z ,,kolega" obok smiac, ze az sie boje pierwszej fizyki...



Proste. Trzeba było pójść na piwo zamiast na msze.

IceMan - Pon 04 Wrz, 2006 20:26

Ja jutro razem z ziomkami pojde odwiedzic moja szkole, zobaczymy co tam za mordy nowe przyszly

Valorcia to Badkowski jeszcze uczy? Pozdrow go ode mnie bo mi dal 3 na koniec LO, ale to chyba tylko dlatego, ze znal mnie od kilku dobrych lat

A ja mam jeszcze miesiac wakacji...

lupus - Pon 04 Wrz, 2006 20:32

dziewczyny nie sa złe, lecz niestety jest ich mało(zaledwie 8 a klasa liczy 30 osób)



Co to szkola dla gejow?
Za moich czasow to proporcje byly odwrotne

Aha jeszcze jedno, co to k***a jest WOK?
michu_pd - Pon 04 Wrz, 2006 20:35

WOK - wiedza o kulturze

Połączenie plastyki i muzyki. Przy odpowiednim nauczycielu nawet ciekawe.
lupus - Pon 04 Wrz, 2006 20:40

Czego Ci idioci nie wymysla

Przedmiot moze byc ok, ale jak prowadzi to ktos kto umie przekazac wiedze, ja np mojego profesroa moglem sluchac godzinami.
matti - Pon 04 Wrz, 2006 20:52

U nas może być
Nowy dyrektor, nowy wicedyrektor i nie czytali listu od Giertycha

Mało lekcji, wiec byle do kwietnia
Próbna matura 4 listopada a to jest niestety sobota i to mi sie nie podoba
A do konca wrzesnia plan zmienny
Diablos - Pon 04 Wrz, 2006 20:59

Ja jutro razem z ziomkami pojde odwiedzic moja szkole, zobaczymy co tam za mordy nowe przyszly


Ja też gdy poszedłem na pierwszy rok studiów, wybrałem się 1 września do mojej starej szkoły z kumplami i koleżankami i na skwerze zrobiliśmy sobie grilla. WITAJ SZKOłO!!!
IceMan - Pon 04 Wrz, 2006 21:02

Ja pojde do klas moich "ulubionych" nauczycieli i przypomne im zachowanie na lekcjach sprzed roku
valorcia - Pon 04 Wrz, 2006 22:10

Valorcia to Badkowski jeszcze uczy? Pozdrow go ode mnie bo mi dal 3 na koniec LO, ale to chyba tylko dlatego, ze znal mnie od kilku dobrych lat

A ja mam jeszcze miesiac wakacji...




Uczy, uczy i trzyma sie calkiem niezle... te jego teksty jak widzi, ze nic nie mozesz wymyslic na jego pytanie...

Z tymi wakacjami przypominasz mi moja kuzynke Kasie G( chyba ja znasz) ktora np teraz ma opis :,,Kochani spakowani....:) Na ktora macie do szkoly ...:P"
Chamstwo i jeszcze raz chamstwo...
Sibe - Pon 04 Wrz, 2006 22:21

Z tymi wakacjami przypominasz mi moja kuzynke Kasie G( chyba ja znasz) ktora np teraz ma opis :,,Kochani spakowani....:) Na ktora macie do szkoly ...:P"
Chamstwo i jeszcze raz chamstwo...



I rusza cie to? Co w tym chamskiego? Logiczne ze sie chodzi do szkoly....tak bylo zawsze, za rok ja bede sie zbijal z ludzi ze bede mial jeszcze miesiac wakacji
Dydo - Pon 04 Wrz, 2006 22:30

Rozpoczęcie roku godne.. hehehe Pamiętam tylko to, jak siedzieliśmy z kumplami gdzies na takich alejkach, kręciło się kilka dziewczyn ( ), no i to, jak 3 razy byłem się załatwić w łazience u kumpla Pierwszy raz to musiałem wypuścić z siebie te Leszki, za jakiś czas znów mnie przycisnęło i musiałem wypuścić kolejną serie . Wyszliśmy z domu i przycisło mnie kolejny raz, mimo, iż przed chwilą czułem się spełniony, to po raz kolejny mi zaczeło przeszkadzać.. No i dalej się jakoś ułożyło Hehehe, gdy przyjechałem do domu, to w sumie miałem dość, ale nie pogardziłem jeszcze Heinekenem, który po otworzeniu lodówki aż prosił się, żeby go otworzyć i spić. No więc zrobiłem sobie jakąś tam kanapke (nawet dobra była) i popijałem Heinekenem Długi czas mi się odbijało piwem, ale już jest ok W sumie dzień bardzo udany. Jutro miałabyć powtórka, ponieważ kumpel od 8:00 rano ma wolną chatę, aczkolwiek ja odmówiłem, wysiadam.. Narazie nie mam ochoty na powtórke z dzisiejszego dnia, na czas nieokreślony..
buli - Pon 04 Wrz, 2006 22:37

a ja dziś dosłownie byłem w budzie 10 minut zobaczyłem,rozejrzalem się (za młodymi lasencjami) i stwierdziłem że nic tu po mnie,opuściłem apel zresztą cała moja klasa też! jak to budowlanka,z planem nie jest źle 1 gegra a ja chce z niej maturke pisać 4 niemieckie oj to będzie coś,w listopadzie piszemy juz probną maturkę,made faka! ogolnie to chyba będzie hard core! ale co tam rade trzeba dać!
Joey - Pon 04 Wrz, 2006 22:58

Jakie pierdoły, wok jest supa, a w ogóle to ja jestem w klasie z poszerzonym wokiem a wy tu o jakichś pierdołach mówicie mnie bardziej miażdży to, że na maturze można zdawać... wiedzę o tańcu

Opal - Pon 04 Wrz, 2006 23:21

Lol co wy macie z tymi szkołami dla gejów i przyszłych kominiarzy Jak nie masz w budynku LO albo nie chodzisz do zawodówki z profilami fryzjre opiekunka do dzieci cukiernik itp to chyba normalne, że nawału płci pięknej nie ma. U mnie jest logistyk, informatyk, naprawa eksploatacja pojazdów, elektryk, mechanik, a LP zamkneli ;( Zreszta moj profil informatyka też mają zamknąć, bo zadużo w mieście szkół z tym profilem Tak więc jak widać moi drodzy licealiści i przyszli studenci, których mamy od zaje.. i ciut ciut istnieją szkoły, w których nie roi się od cip*k. Wiem, że wam intelygentom trudno w to uwierzyć, że ktoś może nie chodzić do LO ale taka jest prawda. Jak tak dalej pójdzie to wam biurek braknie, żeby po studiach za nimi siedzieć.
michu_pd - Pon 04 Wrz, 2006 23:30

Wiecie, gdzie można znaleźć największy procent gejów? Na polonistyce (nie, żebym ja Boże broń ). A tam jednak jest dziewczyn w ch*j i ciut ciut więcej A czasem takie mendy się trafiają... Mówię wam
Opal - Pon 04 Wrz, 2006 23:32

Dlaczego tak uważasz, to prawdziwy facet nie może być poetą ?
michu_pd - Pon 04 Wrz, 2006 23:35

Tego nie powiedziałem. Był nawet gdzieś temat o własnej twórczości na tym forum A tak uważam bo mam przyjemność studiować polonistykę W poscie chodziło mi o to, że mimo iż studiuję polonistykę, gejem nie jestem
eLIPeA - Pon 04 Wrz, 2006 23:41

eee tam a np pedagogika??
Opal - Pon 04 Wrz, 2006 23:42

Oczywiście szanujemy to
ł»arty żartami ale pedały mogą być wszędzie i w cale nie muszą wyglądać jak Arkadius i to jest najgorsze U kumpla w klasie był koleś (wtedy miał 17 lat) na elektryce i sie okazało, że pedał. No i w klasie i szkole spalony. Nikt mu ręki nie podał, nawet słowa nie zamienił. Wyjechal ze swoim partnerem (bleee a tfu tfu )za granice jak skończył 18 lat, a w tv mi beda cisnąć kity, że Polska to tolerancyjny kraj. żenua.
michu_pd - Pon 04 Wrz, 2006 23:43

Mylisz pojęcia pedofil i gej Już kiedyś byli tacy politycy, co podobnie się mylili
Opal - Pon 04 Wrz, 2006 23:59

BTW mam w szkole nowego pedagoga - na pierwszy rzut oka pedał pierwsza klasa
michu_pd - Wto 05 Wrz, 2006 00:11

Przyatakuj
Sibe - Wto 05 Wrz, 2006 01:33

BTW mam w szkole nowego pedagoga - na pierwszy rzut oka pedał pierwsza klasa



To jeszcze nic....ja miałem cały rok takiego dyrka. Za jego kadencji wieeele zmienił, a najsłynniejszą jego zmianą było pomalowanie muru od szkoły na kolor (zgadnijcie) kure*sko różowiutki Chodził w obcisłych portalach i w kurtkach jeansowych sięgających mu do pępka.
Pamiętam jak kiedyś skacowany kumpel siedział na schodach a on do niego podszedł i pyta "Nic ci nie jest chłopaku? Może ci w jakiś sposób pomoc?" Złozył mu propozycje nie do odrzucenia
McBet - Wto 05 Wrz, 2006 01:44

Ja w podstawówce miałem dyrektorke która chlała wóde z moją wychowawczynią ta druga raz przyszła tak nawalona na lekcje że jak chciała usiąść za biurkiem to nie trafiła na krzesło ale długo po tym incydencie to nie popracowała
Opal - Wto 05 Wrz, 2006 07:05

Ja w podstawówce miałem dyrektorke która chlała wóde z moją wychowawczynią ta druga raz przyszła tak nawalona na lekcje że jak chciała usiąść za biurkiem to nie trafiła na krzesło ale długo po tym incydencie to nie popracowała



Hehe moja babka z chemii w gimnazjum walił wóde na zapleczu. Zawsze wychodziła w ciągu lekcji do kantorka ze 2 razy a jak wracała to miała chuuuch alkoholowy Na komersie to miała taką faze, że stała oparta o szafke i nie bardzo mogła chodzić Nauczyciel też człowiek pić musi
McBet - Wto 05 Wrz, 2006 07:36

To u mnie na wycieczce w LO był taki patent, że moja wychowawczyni wpadła do pokoju i buchnęła mojemu kumplowi wóde... litra napoczętego... po pół godzinie mój kumpel z drugiego pokoju poszedł do nauczycieli i wszedł zapominając zapukać... podem wpadł do nas i mówi że widział naszego Smirnoffa właśnie rozlewanego po ich szklankach
pagani - Wto 05 Wrz, 2006 07:46

Ja w podstawówce miałem dyrektorke która chlała wóde z moją wychowawczynią ta druga raz przyszła tak nawalona na lekcje że jak chciała usiąść za biurkiem to nie trafiła na krzesło ale długo po tym incydencie to nie popracowała



Ja w 8 klasie podstawówki miałem nauczycielke chemii, która na co drugiej lekcji była napruta. Na początku sadziliśmy, że ona tak pije, bo na trzeżwo nie mogła na nas patrzeć, ale sie potem okazało, ze syn jej zmarł (miał z 20 lat)...
Opal - Wto 05 Wrz, 2006 08:10

To u mnie na wycieczce w LO był taki patent, że moja wychowawczyni wpadła do pokoju i buchnęła mojemu kumplowi wóde... litra napoczętego... po pół godzinie mój kumpel z drugiego pokoju poszedł do nauczycieli i wszedł zapominając zapukać... podem wpadł do nas i mówi że widział naszego Smirnoffa właśnie rozlewanego po ich szklankach



Lol jak chciały pochlać mogły z wami Poprostu nie miały kasy i postanowiły buchnąc wam wódeczke
IceMan - Wto 05 Wrz, 2006 13:05

Z tymi wakacjami przypominasz mi moja kuzynke Kasie G( chyba ja znasz) ktora np teraz ma opis :,,Kochani spakowani....:) Na ktora macie do szkoly ...:P"
Chamstwo i jeszcze raz chamstwo...



Tak znam, pamietam ja z tego obozu w Czechach Mozesz ja pozdrowic i ucalowac

Co do picia nauczycieli... tez mialem kilku niezlyh nauczycieli. Gosc od gegry i babka od laciny pili sobie z nami wodke i browary w pokoju. Ale chyba dlugo nie zapomne dnia jak w szatni opijalismy moje 18 urodziny (w gronie klasowym), potem do szafy schowalilismy puste butelki. Na drugi dzien dyrek wchodzi do naszej klasy i sie pyta "Co to ma znaczyc?", a ja wstalem z lawki i powiedzialem "Nie wiem, to na pewno nie nasze, my jestesmy ludzie niepijacy" Kilka osob sie poplakalo sie ze smiechu, ale dyro sie nie skapnal ze to moja klasa chlala wodke w szatni

Pozdro dla dyra (ciekawe kto bedzie kontynuowal moja Barcelomanie w szkole ). Valorcia wybierasz sie do mojego LO? Czy zdradzisz tak jak Matheo?
valorcia - Wto 05 Wrz, 2006 15:47

Pozdro dla dyra (ciekawe kto bedzie kontynuowal moja Barcelomanie w szkole ). Valorcia wybierasz sie do mojego LO? Czy zdradzisz tak jak Matheo?




Nie Ajsiku, ja rowniez wybieram sie do IV LO

Mam nowego nauczyciela od techniki.. . Andrzej W. Tekst na wejscie ,,Ja nie jestem zupa pomidorowa, wiec nie musiscie mnie lubic"
Kumpel z klasy C mial malego irka i bransoletke no to tekst : ,,Masz 60 s na zmycie tego z glowy i sciagniecie tego co masz na rekach, przeciez nie chcemy miec w klasie pedalow"
Sidze grzecznie z kumpela w ostatniej lawce a on do mnie ze mam nie gadac (nie powiedzialam nawet 1 slowa) potem do niej cos szybko powiedzialam to od razu przesiadka do 1 lawki powiedzial ze juz dostalam ostrzezenie. A on: ,,ja nie pyskuje to ty tez nie. Siadaj. "
<zalamka>
Sznerchu - Wto 05 Wrz, 2006 15:50


Barman - Wto 05 Wrz, 2006 15:55

Dziś pierwszy dzień nauki w szkole 7 lekcji, ale całkiem pozytywnie, choć żałuję, że nie wziąłem jakieś książki, bo nuda jak cholera Jeszcze dodatkowo doszedł do tego mój bardzo dobry humor, więc na każdej lekcji generalnie lałem ze wszystkich nauczycieli po kolei
Gilu - Wto 05 Wrz, 2006 15:56

You buster!!!!co w tym norwidzie takie luzy macie??na jakim w ogóle kierunku jestes??



Co roku tak jest. Na humanie jestem (integra).

PS. Właśnie kupiłem markera

PS 2. Skończyłem jednak o 11:30
buli - Wto 05 Wrz, 2006 17:04

pierwszy dzien minął całkiem miło na każdej lekcji moi kumple odwalali kabarety,więc było wesoło.Po szkole chodzą niezłe suczki więc można sobie popatrzeć.Ale to by było tyle dobrego.
Już na wstępie podali nam zestaw tematów z Polaka jest trochę tego i nie bawem trzeba coś wybrać.Byle wytrzymać do kwietnia
Cross - Wto 05 Wrz, 2006 18:22

No i wlasciwy pierwszy dzien za mna. 4 lekcje na 10 wiec wyspalem sie i przebywaniem w szkole nie zmeczylem. Karmienie raka na przerwach przegralo dzisiaj z rekonesansem po szkole. Wczoraj pisalem, ze kotki sa mniam, teraz to moge powiedziec mniaaaaaaaaam, pyyyycha A pozniej piwko i obiadek z kumpela, jak narazie zajebiscie jest

A co do tematow z polaka to powiem jedno: ch*jnia a nie prezentacja moze z czegos takiego wyjsc

EDIT: pagani zlosliwa swinio . Tak, ja mam zapowiedziany sprawdzian, powtoreczka z antyku pod koniec wrzesnia....
pagani - Wto 05 Wrz, 2006 18:24

I jak tam? Juz macie jakieś terminy klasówek? A moze dostaliście juz na zadanie przeczytać Quo Vadis na jutro?
Sibe - Wto 05 Wrz, 2006 18:44

I jak tam? Juz macie jakieś terminy klasówek? A moze dostaliście juz na zadanie przeczytać Quo Vadis na jutro?



Ja kur*a "Chłopi" Nowa polonistka...cos jeszcze dodac? Wkurzony jestem
michu_pd - Wto 05 Wrz, 2006 18:53

A mi się Chłopi podobali. I nie narzekaj, tylko czytaj

A temat na mature ustną już wybraliście? Pochwalcie się, może wspólnymi siłami całe forum napisze
IceMan - Wto 05 Wrz, 2006 19:13

Nie Ajsiku, ja rowniez wybieram sie do IV LO

Mam nowego nauczyciela od techniki.. . Andrzej W. Tekst na wejscie ,,Ja nie jestem zupa pomidorowa, wiec nie musiscie mnie lubic"
Kumpel z klasy C mial malego irka i bransoletke no to tekst : ,,Masz 60 s na zmycie tego z glowy i sciagniecie tego co masz na rekach, przeciez nie chcemy miec w klasie pedalow"
Sidze grzecznie z kumpela w ostatniej lawce a on do mnie ze mam nie gadac (nie powiedzialam nawet 1 slowa) potem do niej cos szybko powiedzialam to od razu przesiadka do 1 lawki powiedzial ze juz dostalam ostrzezenie. A on: ,,ja nie pyskuje to ty tez nie. Siadaj. "
<zalamka>



Zdrajcy! Czyli chyba przez dluzszy czas nie bedzie czlowieka Blaugrana w moim bylem LO (Matheo, Valorcia piwa z Wami nie wypije )

A co do nauczyciela... tylko mi nie mow, ze to ten debil Wasiela? Tekstami wlasnie do tego wyrzutka pasuje. Za moich czasow w gimie padaly podobne teksty, zwlaszcza do mnie i do moich kumpli (oczywiscie o fryzure) nayczyciele chyba juz od podstawowki sie uczyli na mnie i moja ekipe Ja szczerze mowiac zawsze mialem gdzies te ich gadki, ze jak nie pojde glowy umyc to bede mial syf. "Polska to wolny kraj, nikt mi nie bedzie dyktowal jaka mam miec fryzure. Co to jest wojsko?" ta odpowiedz zawsze dzialala, jak mnie juz wyrzucili do dyra to mowilem podobnie. A jak im sie cos nie podoba to nich sobie do kaczynskiego zadzwonia. Chyba tylko w odolanowskim gimie wiara ma takie odchyly Ze szkoly za fryza nie wyrzuca wiec nie ma sie czego bac, a Wasiela sam jak pedal wygladal.

EDIT: Co Wy juz o ustnej gadacie? Ja pisalem prace 5 dni przed egzaminem, jeszce mi Uszak troche pomogl i dostalem maxa, a Wy sie takimi pierdolami juz przejmujecie
Sibe - Wto 05 Wrz, 2006 19:39

A mi się Chłopi podobali. I nie narzekaj, tylko czytaj

A temat na mature ustną już wybraliście? Pochwalcie się, może wspólnymi siłami całe forum napisze



Taaa super....wlasnie przeczytalem I rozdzial i jakos mi sie nie klei to. Zobaczymy. Chcialem skonczyc sobie "potop" bo mi sie podoba to nie moge bo musze sobie dupe zawracac takimi bzdurami Ma zrobic sprawdzian ze znajomosci lektury wiec trzeba przeczytac

Co do matury ustniej to w ogole o tym nie mysle....
IceMan - Wto 05 Wrz, 2006 20:53

Ma zrobic sprawdzian ze znajomosci lektury wiec trzeba przeczytac



ja tam zawsze czytalem jakies porzadne streszczenia z dwa razy i w zupelnosci starczylo Jesli mam byc szczery to w LO przeczytalem moze z 2 lektury Ale to takie bo 50 stron
cuth - Wto 05 Wrz, 2006 21:04

No a ja sie mecze z "Jądrem Ciemności".. -_- dla mnie cały romantyzm był najwieksza porazka Ja temacik na ustna juz mam, bo nam liste podali przed wakacjami "CZłOWIEK W SYTUACJACH EKSTREMALNYCH. RĂ“ł»NORODNOŚÄ† LUDZIKCH ZACHOWAłƒ. OMĂ“W NA WYBRANYCH PRZYKłADACH."
Co śmiesznych akcji w szkole, to takowe w lo juz niestety nie maja miejsca.. na bardzo sztywniacka klase trafilem ;/ ale w gim niezle było, czasami az za bardzo niezle, a czasami mocno chamsko.
Na lekcji geografi kolega idzie do tablicy i nauczyciel zadaje mu pytanie:
- pokaz nam na mapie najwieksze nizyny w Azji
- Mokra i sucha - odp kolega pokazujac obojetnie gdzie na mapie
- niedostateczny, siadaj
- ale czemu..!? cos kurwa zle powiedziałęm? - cytat doslowny ;]

Lekcja religi. Chłopak zapala sobie papierosa i zaczyna palic w klasie, ksiadz chce go siła wyrzucic, podchodzi łapie za ramie, a tamten sie wyrywa i wymachujac sobie rytm reka mowi: "Zostaw kibica! Ty kur** zostaw kibica!"

Ehhh.. te rejonowe szkoly .. ;]
buli - Wto 05 Wrz, 2006 21:18

Lekcja religi. Chłopak zapala sobie papierosa i zaczyna palic w klasie, ksiadz chce go siła wyrzucic, podchodzi łapie za ramie, a tamten sie wyrywa i wymachujac sobie rytm reka mowi: "Zostaw kibica! Ty kur** zostaw kibica!"



a to dobre

Co do maturki ja tam narazie z polaka i gegry robie sobie loos i bardziej nastawiam się na niemiecki
aNioLeCzQqQ - Wto 05 Wrz, 2006 21:33

pomocy ! jutro mam kartkowke z lalki :d pani nam to dzisiaj powiedziala szooooooooook!!!!!!!
McBet - Wto 05 Wrz, 2006 22:12

a ja dzisiaj byłem w starym LO... i jak zobaczyłem jaka hołota tam sie szlaja to sie przeraziłem... jakieś takie krasnale po 150cm....a dziewczyny to większość łatwiej przeskoczyć niż obejść... do tego takie niskoloty że szok.... kuźwa co za rocznik
aNioLeCzQqQ - Wto 05 Wrz, 2006 22:15

ja dzisiaj juz jedna szmate bym skocila ale niestety upieklo jej sie ale w tym roku nie popuszcze...

a taka jedna czekoladke (mniam chlopak jak malowany) przez przypadek zrzucilam se schodow ale przeprosilam ladnie
Cross - Wto 05 Wrz, 2006 22:16

kuźwa co za rocznik


Bet cichoooo!!!!! To u Ciebie sie zle trafilo, ogolnie rocznik jest cacy i w ogole si

Barman PJOOONA Za avatara i za opinie o roczniku 90
Barman - Wto 05 Wrz, 2006 22:18


kuźwa co za rocznik


Bet cichoooo!!!!! To u Ciebie sie zle trafilo, ogolnie rocznik jest cacy i w ogole si

No raaaczej, rocznik pierwsza klasa, nie ma co w ogóle dyskutować. Pięknych pań naprawdę sporo, jest czym oko nacieszyć
buli - Wto 05 Wrz, 2006 22:18

a ja dzisiaj byłem w starym LO... i jak zobaczyłem jaka hołota tam sie szlaja to sie przeraziłem... jakieś takie krasnale po 150cm....a dziewczyny to większość łatwiej przeskoczyć niż obejść... do tego takie niskoloty że szok.... kuźwa co za rocznik



w mojej szkole to samo..nie mowie juz o dziewczynach ,ale zeby chłopak miał 150 ..same kozaryny
facundo - Wto 05 Wrz, 2006 22:34

Czego Ci idioci nie wymysla



To co powiesz na wspomniany już tutaj przedmiot maturalny pt. "Wiedza o tańcu"?

michu_pd - Wto 05 Wrz, 2006 22:39

Zbrodnia i kara rzeczywiście jedną z lepszych książek, jakie czytałem. Będziecie omawiać Proces i mistrza i Małgorzatę? Też fantastyczne. Jak dojdziecie do międzywojnia i dalej (Inny świat, Medaliony itd.) to pewnie przestaniecie narzekać
Sibe - Wto 05 Wrz, 2006 22:40


facundo - Wto 05 Wrz, 2006 22:44

Mistrz i Małgorzata już dawno przerobione. Też uwazam, że to kapitalna książka. Procesu w planie nie ma, ale może zbiorę się sam z siebie za Kafkę. O, Inny świat też jest w planie. Medaliony już dawno we własnym zakresie przeczytane.
Cross - Wto 05 Wrz, 2006 22:47

Tak mnie zacheciliscie do przejrzenia spisu lektur.
To na co sie podjaralem bo znam i mi sie podobalo to Mistrz i Malgorzata i Rok 1984 Orwella. Czytanie 2 lektur juz mam z glowy Chetnie rusze Dzume i Proces. A reszta? Reszta jest milczeniem . Ogolnie przydaloby sie nadrobic lektury klas 1 i 2 ale czuje ze to nie przejdzie
buli - Wto 05 Wrz, 2006 23:03

co do
Zbrodnia i kara



to że całkiem ciekawa lekturka rok temu przerabialiśmy ją,tak samo Lalke nie było źle.Co do Mistrza i Małgorzaty to tego jeszcze nie ruszaliśmy.
McBet - Wto 05 Wrz, 2006 23:18


akjps - Sro 06 Wrz, 2006 17:00

ja tam Zbrodie i Kare, Lalke, Nad Niemnem itd... przerabiałam teraz czekają mnie Chłopi, jutro w zasadzie "Moralność pani DUlskiej" , dzieło Buhakova, Josepha Conrada i innych młodopolskich twórców zapewne przerobie jeszcze przed połową listopada. A potem dwudziestolecie międzywojenne i literatura współczesna.
Nie jest zle.
Na początku myślałam,że postawię na tematy językowe i wybrałam:
opcja 1 : "Język prasy. Omów róźne odmiany stylu publicystycznego ( na konkretnych przykładach).
opcja 2 : "Neologizmy i ich funcje w języku dzieł literackich wybranych pisarzy oraz we współczesnej polszczyźnie. Omów zjawisko... "

teraz to już w zasadzie nawet się nad tym nie zastanawiam, bardziej skłonna jestem do tematu "Zmagania sportowe jako temat literatury i sztuki. Omów na wybranych przykładach."
jeśli nie ten, to na pewno "Impresjonizm i symbolizm w literaturze i malrstwie. Zaprezentuj funkcjonalność środków wyrazu tych kierunków,ilustrując wypowiedź przykładami."

I tutaj mam prośbę, jeśli ktoś z Was znałby jakiś tekst kultury,który przydałby mi się w temacie o zmaganiach sportowych przedstawionych w literaturze i sztuce, to byłabym wdzięczna za podanie.
Myślałam o "Wojnie futbolowej" ale tam bardziej o emocjach itd. niż o sporcie.
No, ale jakby ktoś miał ochotę pomóc to się odzywać
pagani - Sro 06 Wrz, 2006 17:27

Chłopi

Tego nie da się czytać. Jeśli chodzi o książki to mam gigantyczne samozaparcie i często czytałem ksiażki, których tematyka mnie średnio interesowała...ale tego się czytać nie da! Te opisy krajobrazów rozwlekłe jak cholera... Doszedłem gdzieś do 100 strony i rzuciłem to w kat- a miałem szczera ochote nawet to spalić (nie spaliłem, bo było porzyczone z biblioteki)

akjps- z malarstwa co nieco moge Ci pomóc.

Swoja drogą- szkoda, ze jak sie pytałem w pewnym temacie, czy jest tu ktos chetny do gadki na temat malarstwa- bo zakładć temat tylko po to, abym w nim gadał sam z sobą jest bez sensu- to nie dość, ze nikt sie nie odezwał, to jeszcze tego posta ktoś skasował


Co do Mistrza i Małgorzaty to tego jeszcze nie ruszaliśmy.



Fantstyczna książka. W dziesiątce moich ulubionych.

Taka moja mała rada- przeczytajcie lektury, ale na maturze podpierajcie się takze książkami, które lekturami nie są. Bardzo dobrze to działa na odbiór i wydzwięk pracy.
akjps - Sro 06 Wrz, 2006 17:32


akjps- z malarstwa co nieco moge Ci pomóc.


ale pod kątek tego tematu o zmaganich sportowych?

wklejam fragment swojej wypowiedzi,zebyw szyscy widzieli

bardziej skłonna jestem do tematu "Zmagania sportowe jako temat literatury i sztuki. Omów na wybranych przykładach."
jeśli nie ten, to na pewno "Impresjonizm i symbolizm w literaturze i malrstwie. Zaprezentuj funkcjonalność środków wyrazu tych kierunków,ilustrując wypowiedź przykładami."

I tutaj mam prośbę, jeśli ktoś z Was znałby jakiś tekst kultury,który przydałby mi się w temacie o zmaganiach sportowych przedstawionych w literaturze i sztuce, to byłabym wdzięczna za podanie.
Myślałam o "Wojnie futbolowej" ale tam bardziej o emocjach itd. niż o sporcie.
No, ale jakby ktoś miał ochotę pomóc to się odzywać
Barman - Sro 06 Wrz, 2006 17:33





Co do Mistrza i Małgorzaty to tego jeszcze nie ruszaliśmy.



Fantstyczna książka. W dziesiątce moich ulubionych.

Dziwne, wszystkim tak podobała się ta książka i jest bardzo wysoko oceniana przez krytyków, więc przeczytałem ją z własnej nieprzymuszonej woli i srodze się rozczarowałem. Tematyka była średnia, od cholery tych rosyjskich nazwisk, nie szło się w ogóle połapać kto jest kim.
Gilu - Sro 06 Wrz, 2006 17:34

I tutaj mam prośbę, jeśli ktoś z Was znałby jakiś tekst kultury,który przydałby mi się w temacie o zmaganiach sportowych przedstawionych w literaturze i sztuce, to byłabym wdzięczna za podanie.



Adam Bahdaj Do przerwy 0:1

Książka być może dla 13-latków, ale gdy ja ją czytałem (wakacje pomiędzy 6 klasą podstawówki i 1 gimnazjum), bardzo mi się spodobała.
pagani - Sro 06 Wrz, 2006 17:53

akjps- faktycznie, malarstwa o tematyce piłkarskiej-przynajmniej na najwyższym poziomie- brak. Chyba że coś o Dalim, który był Katalończykiem... Niemniej, zaraz cos popatrze się nad tym...

Z Polskiego podwórka ksiazki piłkarskiej polecam bardzo mocno "Pele, Boniek i ja" Stanisława Terleckiego (bodaj najinteligentniejszego polskiego piłkarza). Bardzo dobra książka !

klik

Zaraz dodam jeszcze coś- narazie obiad stygnie
eLIPeA - Sro 06 Wrz, 2006 18:10


pagani - Sro 06 Wrz, 2006 18:28

Tak. Dobrze przeczytałeś- Chłopi. A "Nad niemnem" jest jeszcze gorsze- o ile dobrze pamiętam, to w czasie, gdy powinienem czytać "Nad Niemnem", czytałem jakiegoś bzdeta "Z archiwum X" . I wcale nie żałuje tej decyzji. Do tej pory nie przeczytałem "Nad..." i dużo wody upłynie w odrze zanim to zrobie.

Książka Chłopi klik

Te dobijające dialogi

A co do Mistrza i Małgorzaty- swego czasu oglądałem to w Imparcie (z tego co pamiętam), Grało kilka polskich gwiazd min. Ferency- bardzo fajnie im to wyszło. Podobnie było podczas wystawienia Zbrodni i Kary (wersji bardzo ociosanej w porównaniu do ksiżki, jednak bardzo dobrze oddającej to co w przekazie książkowym najważniejsze było).
Opal - Sro 06 Wrz, 2006 18:38

lubie czytac ale lektur nienawidze porażka i nudziarstwo. W tym roku czeka mnie sporo tego gówna min.: chłopi, nad niemnem, lalka. Dziekuje nie jestem zainteresowany. Zapodam strszczenie i na tym zakoncze. Brr co za tałatajstwo[/code]
michu_pd - Sro 06 Wrz, 2006 18:44

Przypomniał mi się taki jeden wiersz. Może się akjps przyda

Tadeusz Peiper - Foobal

Ptak który ptak który by był ciekłą latarnią
i rozpinał łuk szeroko wykreślony biodrem
najpiękniejszej kobiety, lub latającą spiżarnią
słodyczy zebranych między najwonniejszym miodem;
ptak który by był światłem latającym po zalotnej linii,
smacznym światłem latającym po linii z cukru;
który na szczycie umiałby być zdaniem z wiśni,
czerwonym rozkazem radości w błękitnym cyrku,
a, opadając, chłostał niebo jak gniewna kreska
i ściekał ostrym wodospadem na parujące skóry,
tak leciała przez powietrze piłka dzielnie kopnięta,
żywiąc nasze oczy jedwabną swą bułką, ptak który -
pagani - Sro 06 Wrz, 2006 18:48

lubie czytac ale lektur nienawidze porażka i nudziarstwo. W tym roku czeka mnie sporo tego gówna min.: chłopi, nad niemnem, lalka. Dziekuje nie jestem zainteresowany. Zapodam strszczenie i na tym zakoncze. Brr co za tałatajstwo[/code]



Jak Ci nauczycielka da stos 30 lektur "obowiązkowych" do przerobienia to ją olej. Każdy wie, ze oni tak tylko stracha chcą uczniom napędzić na początku roku.

akjps- tylu piłkarzy wydało swoje biografie...masz w czym wybierać.
Opal - Sro 06 Wrz, 2006 18:54

Jak Ci nauczycielka da stos 30 lektur "obowiązkowych" do przerobienia to ją olej. Każdy wie, ze oni tak tylko stracha chcą uczniom napędzić na początku roku.



Dostałem 21 ale leje na to, bo mam poziom podstawowy języka polskiego, więc nie robiąc nic tak jak rok temu dostane 3 na koniec
eLIPeA - Sro 06 Wrz, 2006 18:55


Dostałem 21 ale leje na to, bo mam poziom podstawowy języka polskiego, więc nie robiąc nic tak jak rok temu dostane 3 na koniec



Nie wiem jak tam u Was..ale u nas cos takiego jak matura jest- niestety wienczy caly okres pobytu w LO/Technikum i tam chociazby ta wiedza jest potrzebna
pagani - Sro 06 Wrz, 2006 19:02

Racja. Nie wiemy jednak, czy Prowokator idzie dalej na uniwerek czy na plibude? Jak na polibude to na dobrą sprawe mogą mu sie mieszać Chłopi z Małym Księciem Wszystko zależy od niego- tzn. to czy przeczyta te książki, a jesli ich nie przeczyta to czy zrobi to z jakiegos konkretnego powodu czy "bo mi sie nie chciało. Od niego zależy.
McBet - Sro 06 Wrz, 2006 19:06

I niech mu sie tak pomiesza na maturze to z wypadem na polibude będzie musiał poczekać przynajmniej rok ... chyba że dostanie mature od ROMKA
pagani - Sro 06 Wrz, 2006 19:17

Moze byc McBet ?

Matura by Roman- klik
akjps - Sro 06 Wrz, 2006 20:04

Dziękuję za podane materiały.
Ale słuchajcie, nie chodzi tylko o temat piłki nożnej, przecież jest wyraźnie napisane "zmagania sportowe..."
myślałam o obrazach igrzysk olimpijskich, o jakichś ekspresywnych zdjęciach pokazujących wysiłek włożony w sport.
Tylko jeszcze się zastanawiam nad katem tej pracy, czy pokazać jak oni pracują, by zwycięzyć, ile sił w to wszystko wkładają... i w ogóle.
Opal - Sro 06 Wrz, 2006 21:14

nie no na mature od romka nie licze ale myśle, że na te 30% nie musze zagłębiać sie w full wersje lektur Zresztą w mojej budzie jest taki poziom, że 30% z matury jest raczej normą a nie dnem ostatecznym... no ale jak sie ćpało i piło całe gimnajzum to trzeba ponosić konsekwencje. Co do polibudy to na bank odpada, raczej pójde na te tak zwane płatne, ale to też nie wiadomo, bo jak wszystko pojdzie po mojej myśli to za 2 lata ląduje w Hiszpani. Pożyjemy zobaczymy...
pagani - Sro 06 Wrz, 2006 22:14

Maturzyści drodzy, a czytcie wy cos poza tymi lekturkami ? (Tylko ani słowa o koeljjo, którego nie znosze )

akjps- poczytaj najpierw o piłce,a potem się coś znajdzie z innych dyscyplin. W końcu nie musisz mieć wszystkiego zrobionego "w tym momencie na wczoraj"

A co do malarstwa ze sportem związanego... nic godnego uwagi nie ma. Są jakieś nowoczesne bzdety...ale co to teraz jest za sztuka? Teraz to powiesisz fiuta na krzyzu i już z ciebie artyste zrobią
Opal - Czw 07 Wrz, 2006 07:31

Maturzyści drodzy, a czytcie wy cos poza tymi lekturkami ? (Tylko ani słowa o koeljjo, którego nie znosze )

akjps- poczytaj najpierw o piłce,a potem się coś znajdzie z innych dyscyplin. W końcu nie musisz mieć wszystkiego zrobionego "w tym momencie na wczoraj"

A co do malarstwa ze sportem związanego... nic godnego uwagi nie ma. Są jakieś nowoczesne bzdety...ale co to teraz jest za sztuka? Teraz to powiesisz fiuta na krzyzu i już z ciebie artyste zrobią



Hehe ja tam jestem prosty człowiek, ale "dzieła sztuki" kontrowersyjnych artystów typu fiut na krzyżu jakoś do mnie nie przemawiają. To, że coś budzi skrajne uczucia, nie oznacza, że jest ładne. Zresztą, jak nie raz pokazajują w tv te dzieła malarzy to żal dupe ściska. Dla mnie dzieło sztuki to jest jakiś ładnie namalowany krajobraz, czyjś portret a nie walnięte trzy kreski poplute farbą i nasmarkane pędzlem. Założe sie, że gdyby ja stworzył takie bochomazy jak Picasso, to by nikt na to nie spojrzał, a że to psychol Picasso to mam się tym zachwycać. Artystą to był Michał Anioł.
buli - Czw 07 Wrz, 2006 17:19

u mnie z tematami jest tragicznie,nic mi nie odpowiada,poki co widze szanse tylko w 3 tematach coś związanego z antykiem,2 wojna swiatowa(coś o bohaterach) i samotnośc bohaterów w literaturze,pozniej napisze w całości te teamty

a za dwa tygodnie "Przedwiosnie" poczytane
pagani - Czw 07 Wrz, 2006 17:35

a za dwa tygodnie "Przedwiosnie" poczytane



Daj sobie na to miesiąc W 2 tygodnie to się czyta trylogie Sienkiewicza.

@prowokator

Bochomzy i inne kreski uznawane za wielkie dzieła to w końcu efekty dragowych upodobań malarzy Tak jest przeważnie. Dick- ten największy twórca S-F też wszystko co napisał ubzdurał sobie w głowie poprzez uzależnienia, fobie i tym podobne...czuby robią sobie jaja, a potem te jaja rządzą światem Ale ja tam to lubie.
eLIPeA - Czw 07 Wrz, 2006 17:36

Hmm tematy o II wojnie swiatowej sa dosc ciekawe tylko niestety zbyt okrojone/hermetyczne ze tak powiem, lepiej moze wziac jakis temat przekrojowy i np wykazac sie wiedza plynaca nie tylko z lektur jak to gdzies wczesniej pagani pisal. Na swojej maturze mialem motyw podrozy i przygody i na 6 pozycji bodajze zadna nie byla lektura.
Co do "Przedwiosnia" to polecam!! IMHO bardzo dobra ksiazka.
Opal - Czw 07 Wrz, 2006 18:20

Tak czasem myśle, że większość pisarzy, poetów i malarzy tworzy swoje dzieła na haju Niestety to działa w jedną strone, bo nie da sie ich zrozumieć pod wpływem dragów i alkoholu, a szkoda
pagani - Czw 07 Wrz, 2006 18:36

Janek Tomaszewski tez chyba, zanim udzieli wywiadu to spala metrowego jointa.

W czasie roku szkolnego nienawidziłem dni, podczas których miałem np. 2 matmy pod rzad. Macie cos takiego?
Gilu - Czw 07 Wrz, 2006 18:41

Na szczęście tylko raz mam dwie mamy pod rząd (trudno tu o szczęściu mówić, skoro mam 3 matmy tygodniowo). Nie dość, że od tej baby je... śmierdzi nieziemsko, to jeszcze wykłada (bo nie uczy) ten przedmiot jak studentom... I jak tu lubić matmę?
buli - Czw 07 Wrz, 2006 18:48

łee a ja mam 4 matmy tylko się pochastać

Daj sobie na to miesiąc W 2 tygodnie to się czyta trylogie Sienkiewicza.



nie mam tyle czasu bede musiał przeczytać to w streszczeniu co do Sienkiewicza nie preferuje jego dzieł
Barman - Czw 07 Wrz, 2006 18:51

Na szczęście tylko raz mam dwie mamy pod rząd (trudno tu o szczęściu mówić, skoro mam 3 matmy tygodniowo). Nie dość, że od tej baby je... śmierdzi nieziemsko, to jeszcze wykłada (bo nie uczy) ten przedmiot jak studentom... I jak tu lubić matmę?



Genralnie, to ja też mam 3 matmy tygodniowo, ale wolałbym mieć raz 2 pod rząd, bowiem to daje właściwie 2 dni w których ma się w szkole ten przedmiot.

Co jest z tymi matematykami... wszystkim których miałem do tej pory, też zawsze je**ło z ryja... teraz pomyślcie co się musi dziać na jakimś zjeździe...
Opal - Czw 07 Wrz, 2006 18:57

no coż ja mam 2 matmy tygodniowo, a w 1 klasie niefart, że miałem 2 w jednym dniu przedzielone fizyka
McBet - Czw 07 Wrz, 2006 19:56

Ja miałem 5 matm w tygodniu a do tego 2 godziny fakultetów był jeden dzień gdzie miałem w sumie 4h matmy pod rząd (2 faki i 2 lekcje ) i to był najwspanialszy dzień w tygodniu
Konrad - Czw 07 Wrz, 2006 20:11

3 razy w tygodniu po dwie matmy + 1 jedna = 7. A ja przy 5 godzinach w pierwszej klasie ledwo co zdałem Jedyny przedmiot, na który wyczekuję (poza WF oczywiście) to przedsiębiorczość. Mam nadzieję, że rzeczywiście będzie tak fajnie jak mówiła babka na lekcj organizacyjnej. A Wy mieliście taki przedmiot? Jakieś komentarze co do niego?
McBet - Czw 07 Wrz, 2006 20:27

U mnie ten przedmiot był nudny... okrótnie... zawsze spałem całą godzine
eLIPeA - Czw 07 Wrz, 2006 20:31

Ja w 3LO mialem w srody: 2 polskie, 2 matmy ,2 jezyki i religie Nie nawidzilem tego dnia bleee Co najlepsze bylem w klasie mat-info...+ rozszerzona fizyka. Po 1 roku doszedlem do wniosku ze to zla decyzja i wiem ze juz jestem hmm humanista ze tak powiem hehe
Konrad - Czw 07 Wrz, 2006 20:38

A zmieniłeś profil czy katowałeś się dalej "nie tam gdzie Twe powołanie"? Ja chciałem zmienić profil po 1 semestrze 1 klasy, ale jak dowiedziałem się, że muszę zaliczyć łacinę, franuski, polski i historię, to nagle jakoś tak dziwnie zapałałem miłością do przedmiotów ścisłych
eLIPeA - Czw 07 Wrz, 2006 21:38

Nie nic nie zmienilem...i w zasadzie nie zaluje.
Ale po skonczeniu tego profilu czyli scislych przedmiotow w programie rozszerzonym ,teraz paradoksalnie studiuje Prawo i SM Jestem wykszatlcony wszechstronnie buehehehe
buli - Czw 07 Wrz, 2006 21:55

przedsiębiorczość.



w 3 klasie miałem w I semestrze 5 w drugim ledwo 3 i jak dla mnie nudny ten przedmiot był.Jednak dzis miałem i nie jest źle.Myślę że będzie dobrze/.
pagani - Czw 07 Wrz, 2006 22:27

Jak wam nudno na lekcji to grajcie nań w karty

Aż dziw, ze jeszcze nik tu nie krzyczy "drugi dzień szkoły a ten palant od polaka karze nam pisać wypracowanie na jakiś poj***ny temat"

@konrad

Ja miałem przedsiębiorczość w liceum. Pisaliśmy jakieś pierdoły na tym, wypełnialiśmy druczki... w połowie roku się zbuntowałem i to olałem.
Konrad - Czw 07 Wrz, 2006 22:32

Hm...a nam kobita obiecała jakieś "zabawy" w wirtualną giełdę. Każdy dostanie 100 tysięcy PLN i musi je jak najlepiej zainwestować. I jeszcze coś w tym stylu, tyle że w grupach. Nie pamiętam dokładnie o co chodziło, bo to była 8 godzina lekcyjna, więc mózg pracował w zwolnionym trybie
michu_pd - Czw 07 Wrz, 2006 22:34

Karty? paganiiii My na matmie z kumplami graliśmy w kręgle Odsuwaliśmy ławkę od ściany, ustawialiśmy jakieś plastikowe minikręgle, rzucalismy plastikową minikulką i zabawa się kręciła
Gilu - Czw 07 Wrz, 2006 22:56

Hm...a nam kobita obiecała jakieś "zabawy" w wirtualną giełdę. Każdy dostanie 100 tysięcy PLN i musi je jak najlepiej zainwestować. I jeszcze coś w tym stylu, tyle że w grupach. Nie pamiętam dokładnie o co chodziło, bo to była 8 godzina lekcyjna, więc mózg pracował w zwolnionym trybie



Ta 'zabawa' jest raz na dwa lata, a ostatnim razem była w poprzednim roku szkolnym Oczywiście jest to konkurs ogólnopolski. Chyba że mówisz o czymś zupełnie innym
buli - Czw 07 Wrz, 2006 23:03

Każdy dostanie 100 tysięcy PLN i musi je jak najlepiej zainwestować


my mielismy kiedyś podobnie tylko kwote 40tys. wszystko dałem na giełde.. i przeje**łem pewnie przez to że wtedy był mały krach na giełdzie. hehe

dodał że to była tylko forma zabawy po przez nauke
Opal - Pią 08 Wrz, 2006 07:27

U nas babka z maty (ta pamiętająca czasy Hitlera) zaproponowała ta giełde, i 4 kumpli sie zgodziło. Dopóki szło im dobrze to było ok, ale jak pod koniec roku zaczeło im sie to już nudzić i chcieli się wycofać, to ona chciała ich w nagrode zostawić w 1 klasie. Brr jak se ja przypomne to mnie na rzyganie biere.
Uszaty - Pią 08 Wrz, 2006 15:48

W czasie roku szkolnego nienawidziłem dni, podczas których miałem np. 2 matmy pod rzad. Macie cos takiego?


Czwartek, poprzedni semestr:

08:00-09:00 -> Matematyka
09:00-10:00 -> Matematyka
10:00-11:00 -> Materialy niemetalowe
11:00-12:00 -> Materialy niemetalowe
12:00-13:00 -> Zastosowanie matematyki w okretownictwie
13:00-14:00 -> Zastosowanie matematyki w okretownictwie
14:00-15:00 -> Materialy niemetalowe

A wy tu na plan zajec w szkole narzekacie?
michu_pd - Pią 08 Wrz, 2006 15:57

Wtorek, poprzedni semestr -

8:15 - 9:45 Historia Polski
10:00 - 11:30 Język angielski
11:45 - 13:15 Poetyka
13:30 - 15:00 Język łacinski
15:15 - 16:45 Analiza dziełą staropolskeigo
17:00 - 18:30 Warsztaty pisarskie

Może i nie ma matmy, ale jeszcze tylko tego by brakowało
buli - Pią 08 Wrz, 2006 16:00

ja w 1 klasie technikum miałem 6 x konstrukcje budowlane to coś pomieszanego z Fizyki i Matmy ,ohyda same obliczenia .Jak pokazałem kumplowi z mat-fiz to nie wiedział gdzie enter i dotego mielismy jeszcze w ten dzien matme to był hardcore.
Matheo - Pią 08 Wrz, 2006 16:06

Wtorek...
8.00 - 8.45 Fizyka
8.50 - 9.35 Historia
9.45 - 10.30 Podst. Przedsiebiorczosci
10.50 - 11.35 j. polski
11.45 - 12.30 Technologia informacyjna
12.40 - 13.25 Technologia informacyjna
13.30 - 14.15 j. niemiecki
14.20 - 15.05 j. niemiecki
15.10 - 15.55 matematyka

ktos ma cos jeszcze do powiedzenia
michu_pd - Pią 08 Wrz, 2006 16:07

W 1 klasie tak ci przysrali?
Matheo - Pią 08 Wrz, 2006 16:11

No w pierwszej klasie tylko ze LO
eLIPeA - Pią 08 Wrz, 2006 16:13

Wtorek, poprzedni semestr -

8:15 - 9:45 Historia Polski
10:00 - 11:30 Język angielski
11:45 - 13:15 Poetyka
13:30 - 15:00 Język łacinski
15:15 - 16:45 Analiza dziełą staropolskeigo
17:00 - 18:30 Warsztaty pisarskie

Może i nie ma matmy, ale jeszcze tylko tego by brakowało



A jaki kierunek studiow?
Gilu - Pią 08 Wrz, 2006 16:14

Wtorek...
8.00 - 8.45 Fizyka
8.50 - 9.35 Historia
9.45 - 10.30 Podst. Przedsiebiorczosci
10.50 - 11.35 j. polski
11.45 - 12.30 Technologia informacyjna
12.40 - 13.25 Technologia informacyjna
13.30 - 14.15 j. niemiecki
14.20 - 15.05 j. niemiecki
15.10 - 15.55 matematyka



Nie ma tak źle, poza tym że masz 9 lekcji. Z planu wyrzuciłbym tylko fizykę i matmę i byłoby ok Jak już tak o planach piszemy, mój piątek:

8.00 - 8.45 Geografia
8.50 - 9.35 Historia
9.45 - 10.30 Historia
10.50 - 11.35 Matematyka
11.40 - 12.25 Biologia
12.35 - 13.20 J. polski
13.30 - 14.15 J. polski
14.25 - 15.10 J. angielski

Wywalić geografię, matmę i biologię i jest fajnie.
Matheo - Pią 08 Wrz, 2006 16:46

Gilu wywalic niemca, matme, fizyke, historie i wtedy bedzie fajnie
Cross - Pią 08 Wrz, 2006 18:04

Jak jestesmy przy planach zajec, to ja tam o ilosci matm nie bede nic mowil, zreszta to jedyny przedmiot scisly w 3 klasie, wiec mozna to przezyc . Ale mam mega zajecia na poczatek tygodnia.
Lacina
Historia
Historia.
Kozak, mozna nawet na kacu przychodzic
pagani - Pią 08 Wrz, 2006 18:07

Gilu- bez problemu bym mógł w piątki być w szkole za Ciebie. 2 histy, 2 polaki i anglik- luz piwko plaża poprostu

Każdy dostanie 100 tysięcy PLN i musi je jak najlepiej zainwestować



Za tą kase bym sobie kupił Rasiaka i grał z nim w piłke na podwórku

Wal sie szkoło

Jedno trzeba przyznać po tego lekturze( z wypowiedzitych chłopaków jak i tej nauczycielki) Szkoła to protekcjonalizm na maksa. Nauczyciel nawet jak chwali ucznia to zawsze robi to z poczuciem własnej wyższości.
michu_pd - Pią 08 Wrz, 2006 18:36

A jaki kierunek studiow?



Polonistyka zwana inaczej Filologią polską
Joey - Pią 08 Wrz, 2006 20:09

Czelo, Ping, czelo, Pong, czelo, wszyscy matkojebcy! - krzyczy na całe gardło do chłopaków siedzących na ławce pod murem śmietnika na ulicy Półkole. Krzyczy tak głośno jak sąsiedzi z drugiego piętra, którzy kłócą się co noc, jak matki na dzieci w zasikanej piaskownicy obok. Krakowskie osiedle Dąbie to jego raj i piekło, to ziemia i księżyc, to cały świat i wszechświat nawet.



hej, przecie to moje osiedle! ale tych kolesi nie kojarzę
Opal - Pią 08 Wrz, 2006 21:16

W mojej pr0 szkole nie ma stałego planu nadal bo go układają i jak co roku bedzie gdzieś pod koniec września i weź tu zdaj mature...
Gilu - Pią 08 Wrz, 2006 22:19

Gilu- bez problemu bym mógł w piątki być w szkole za Ciebie. 2 histy, 2 polaki i anglik- luz piwko plaża poprostu



Te właśnie lekcje mi się podobają w ty dniu. Gorzej, że dochodzi oprócz tego biologia i matma, których nie trawię, a łącznie jest osiem lekcji. Osiem lekcji to nic, le to jest akurat piątek, dzień w którym mało komu przychodzi już ochota na myślenie, a to że w ostatni dzień tygodnia siedzę w szkole do 15, to nie jest nic fajnego...
Opal - Sob 09 Wrz, 2006 07:27

Ja rok temu siedziałem w piątek do 16:40 więc nienażekaj Ostatnia klasa w szkole. W poniedziałek natomiast do 18:00 również ostatnia klasa w szkole.
Dantei - Sob 09 Wrz, 2006 11:20

W mojej pr0 szkole nie ma stałego planu nadal bo go układają i jak co roku bedzie gdzieś pod koniec września i weź tu zdaj mature...



Jeśli dobrze pamietam, to w 3 klasie (czyli w zeszłym roku) plan lekcji zmieniał sie u mnie bodajże 9 razy! Najczęściej były to tylko niewielkie poprawki (2 godziny w to lub tamto) jednak zapewniam was, ze nawet te małe 'manewry' skutecznie potrafiły utrudnic życie...
Cross - Sob 09 Wrz, 2006 12:33

Jak tak patrze na nasze plany lekcji ktore tu podajemy to rece i piersi opadaja. U mojej matki jako nauczycielki, na studiach mowili o czyms takim jak higiena pracy. I wg. ludzkich zasad w poniedzialek lekcji powinno byc malo, czlowiek musi sie przyzwyczaic do wysilku po weekendzie, we wtorek zajec troche wiecej, ale tez nie najwiecej, w srode zajec najwiecej, podobnie jak w czwartek, mimo ze to przedostatni dzien w tygodniu, to czlowiek jest "napedzony" mysla o weekendzie, natomiast w piatek podobna ilosc jak w piatek, organizm jest zmeczony, a dodatkowa mysl o weekendzie napewno nie pomaga w koncentracji. A tutaj widze (vide. piatek Gila czy poniedzialek i piatek prowokatora) jest troche nie tak.
W tym roku moja dyrekcja sie postarala i dostosowala sie do tych zasad
pagani - Sob 09 Wrz, 2006 15:24

Jak tak patrze na nasze plany lekcji ktore tu podajemy to rece i piersi opadaja. U mojej matki jako nauczycielki, na studiach mowili o czyms takim jak higiena pracy.



W polsce nie ma higieny pracy. U nas są obozy koncentracyjne

A co do planu podanego przez Cross'a, to ja bym go uprościł.

Poniedziałek- spotkanie w szkole z kumplami. Zero nauki, poniewaz trzeba wypocząć po weekendzie.
Wtorek- 1 lekcja. Rozkręcamy sie umysłowo po weekendzie.
Środa- 3 lekcje.
Czwratek- luzujemy, bo nie mozna w weekend nie wejść styrany jak wół.
Piątek- pożegnanie się z kumplami przed weekendem
Sobota i Niedziela- WEEKEND.
Cross - Sob 09 Wrz, 2006 16:09

pagani a dlugo bysmy musieli tak zapie**alac?
buli - Sob 09 Wrz, 2006 16:10

Poniedziałek- spotkanie w szkole z kumplami. Zero nauki, poniewaz trzeba wypocząć po weekendzie.
Wtorek- 1 lekcja. Rozkręcamy sie umysłowo po weekendzie.
Środa- 3 lekcje.
Czwratek- luzujemy, bo nie mozna w weekend nie wejść styrany jak wół.
Piątek- pożegnanie się z kumplami przed weekendem
Sobota i Niedziela- WEEKEND.



napisz do Giertycha niech przeprowadzi taką reforme w szkolnictwie
pagani - Sob 09 Wrz, 2006 16:16

pagani a dlugo bysmy musieli tak zapie**alac?



Do oporu! A po lekcjach obowiązkowe korepetycje w pubie !

napisz do Giertycha niech przeprowadzi taką reforme w szkolnictwie



Ta, potem byście mówili "ale debil ten pagani, ze takie coś wymyślił Zamiast siedzieć na ławce przed blokiem albo w kinie to byśmy woleli Potop poczytać"
buli - Sob 09 Wrz, 2006 16:21

Pagani no co Ty jeszcze młodież jakby Cię spotkała na miescie to by stawiała Ci browce za to.
pagani - Nie 10 Wrz, 2006 10:39

Posłałem mój projekt do MENu. Ciekawe czy ktoś mi odpowie?

Jakby coś- lubie heinekeny i reedsy
Sibe - Nie 10 Wrz, 2006 10:51

Zamiast siedzieć na ławce przed blokiem albo w kinie to byśmy woleli Potop poczytać"



No jasne ze tak....
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 14:31

Jestem właśnie po 1 lekcji WOK-u hmm może to dlatego, że uczy mnie go polonistka, ale wygląda to mniej wiecej tak, że będzie jeden polski więcej w tygodniu... Jakoś nie przemawia do mnie ten przedmiot, ale się przyda na maturze zarzucić jakimś porównaniem z historii sztuki Z historii dostałem jakąs babe ktora chyba mysli, że przyszła do kruczka (najlepsze LO w tychach)a nie do raczej średniej szkoły... Ja chce mojego gościaz histy fana biancos btw ale gościu był spoko, zawsze mi groził kapą za moje piłkarskie poglądy ^^ zawsze szło z nim pogadać o piłce co prawda powiedział, że jak barca przejdzie milan to bede mial poprawke z histy,a jak wygra LM to tej poprawki nie zdam, ale zdac zdałem Szkoda go bo gościu był zajebisty, a ta tu przyszła i każe sie uczyć na 2 tego co dziki (niezłe pseudo ) na ponad 3. Ponoć WOS też mam z nią mieć chyab sie pochlastam.
Szawel - Sro 13 Wrz, 2006 14:41

Mój historyk był jeszcze lepszy bo był kibicem BARCELONY Jak byłem na finale LM, akurat po ustnej z polskiego patrze a tu mój historyk siedzi 2 stoliki ode mnie ze swoją brygadą w szaliku Barçy... szkoda że to już minęło
Gilu - Sro 13 Wrz, 2006 15:15

że przyszła do kruczka (najlepsze LO w tychach)



Kolejny sobie kpi Powtarzamy chórem: "Najlepszy w Tychach jest Norwid"
pagani - Sro 13 Wrz, 2006 17:29

Sobota- egzamin
Poniedziałek- egzamin.

3 lata temu myślałem, że tak będzie wyglądało dopiero piekło
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 17:30

haha o lol no to widze, że moge sie już zdekalrowac jako najgorszy z Tych Tychów user tego forum, bo ja chodze do szkoły o niskim poziomie nauczania, ba do szkoły po której raczje studia dzienne sa mało prawdopodobnym scenariuszem, a ja sam nie mam zamiaru na nie iść narazie. Tak więc jestem tutaj marginesem społecznym chyba, że jest tu jakiś człeczyna, który chodzi do zawodówki, wtedy możemy uznać go za gorszego ode mnie, ale póki co wiode prym bycia dnem
Gilu - Sro 13 Wrz, 2006 17:31

Nie martw się, znam ludzi, którzy uczęszczają do IV LO (żarcik taki ). A ty Prowokator gdzie chodzisz? Budowlanka?
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 17:35

hehe aż tak nisko nie upadłem Technikum nr 5 w zs6 popularnie zwanym FSM. Profil technik informatyk, ale tylko w teorii, bo tyle co sie na infach nauczyłem w tej szkole to umiałem i przedtem, więc egzamin zawodowy chyba już moge uznać za oblany... a w 1 klasie gim miałem średnią, 4,2. Potem sie zaczeły kłopociki i w 3 klasie było już tylko 3,2 i 55 z obu egzaminów, no i welcome to FSM. Czasu nie da się cofnąć, ale i tak nie żałuje.
Gilu - Sro 13 Wrz, 2006 17:37

FIAT? Ja tam niedaleko mieszkam (budynek nad Kampflandem), może skoczymy kiedyś na jakieś piwko?
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 17:38

hehe no trza sie bedzie ustukać kiedyś. Mniemam, że ty jestes w 1 klasie norwida? słyszałem, że tam nawet jest fala
Gilu - Sro 13 Wrz, 2006 17:41

Mniemam, że ty jestes w 1 klasie norwida? słyszałem, że tam nawet jest fala



W II klasie Jaka fala? Łagodnie markerem żeśmy się pobawili w tym sezonie. Z innych atrakcji: bicie się na wyimaginowane miecze świetlne i granie w gałę bez gały
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 17:47

hehe u nas mniej wyrachowane pomysły, ale efektowniejsze. Słyszeliśta o pogrzbie? bieremy 3 klasy kotów, wyznaczamy 6 "chętnych" do niesienia trmuny, następnie wyznaczamy trumne, nakazujemy sklecenie krzyża i uderzamy na miasto. Tym sposobem spacerujemy przez hale targowe albo w okolicach reala w grubo ponad setke osób a koty grają marsza żałobnego. kumpla w 1 klasie potem do betoniarki wciepali, do tej pory ryjemy z tego. No a tak to głownie markery. Ja osobiście nie maluje bo mnie to nie bawi, ale pogrzeb jak najbardziej.
Joey - Sro 13 Wrz, 2006 18:08

Nie martw się, znam ludzi, którzy uczęszczają do IV LO



Eny prablem?
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 18:15

Ha! ty być z Tychy? a tak btw w LO IV to mi sie te rozsuwane drzwi podobały phehe. Ponoć tam identyfikatory muszą nosić xD Porażka. U mnie nie raz kumpele z bierunia z LO były na lekcji za ogólnym przyzwoleniem
Gilu - Sro 13 Wrz, 2006 18:42

Ha! ty być z Tychy? a tak btw w LO IV to mi sie te rozsuwane drzwi podobały phehe. Ponoć tam identyfikatory muszą nosić xD Porażka. U mnie nie raz kumpele z bierunia z LO były na lekcji za ogólnym przyzwoleniem



Dżoł jest z Krakowa, więc to inna bajka U nas też są identyfikatory, ale ograniczamy się do pokazywania ich ochronie przy wejściu. Tak to są cały czas są w plecakach. Oczywiście i tak właściwie wchodzi kto chce i kiedy chce.

Co do kocenia. O pogrzebie słyszałem, ale nie miałem okazji w czymś takim 'uczestniczyć'. Wkurza mnie niemiłosiernie kocenie w stylu Browarnik: 'liż sedes!'. Takie coś to sprawia chyba tylko radoche dzieciakom w podstawówce (o ile sprawia). Wymyślić coś ciekawego przy czym jedna i druga strona będzie mogła się uśmiechnąć, a nie męczenie na siłę
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 18:51

No coż najbardziej wyżywają sie ci, których spotkało cos podobnego, agresja budzi agresje. Mnie nigdy nie bawiło znęcanie się nad kimkolwiek. Jesteś kotem musisz znać swoje miejscie w hierarchii. Lizanie sedesu, czy kręcenie pornola, albo chodzienie na łokciach wzdłuż szkoły, a jak sam wiesz FSM jest dłuuugi to jest znęcanie się, a nie zabawa. Zresztą do browarnika chodzą ludzie ograniczeni umysłowo. Albo zeżarci przez dragi, albo z rodzin patologicznych, bo nie wiem co trzeba robić, żeby sie tam dostać. Bo to chyba nie wystarczy chcieć. Ta szkoła to porażka.
Gilu - Sro 13 Wrz, 2006 18:53

bo nie wiem co trzeba robić, żeby sie tam dostać. Bo to chyba nie wystarczy chcieć. Ta szkoła to porażka.



Nas dyrciu straszy, że jak nie będziemy się uczyć to nas tam odeśle Chociaż i tak gorsza jest chyba Metalówa.
Opal - Sro 13 Wrz, 2006 19:13

Nooo co chcesz opiekunka, fryzjer zawody pierwsza klasa.
Alcatelka18 - Czw 14 Wrz, 2006 17:11

Ja w tym roku zaczęłam dwuletnie policealne studium o kierunku Technik Administracji Pańswtowej Miałam studiować ZiM na UŚ ale niestety zabrakło Mi 1 punkta (poszlachtać się to za mało).Myślałam, że może z listy rezerwowej się dostanę ale niestety albo i stety przyjęli tym co im brakło 0,25 pkt. W sumie to jestem zadowolona z takiego obrotu sprawy.Mam zajebistą klasę, . Zaliczyłam już nawet pierwszą ocenkę z prawa cywilnego-> 4 z odpowiedzi(także jestem zadowolona).Dzisiaj miałam niezapowiedziany 2godzinny sprawdzian(test i wypracowanie) z angla, żeby nas porozdzielać do grup a w dodatku na ocenkę.Ale nie powinno być tak tragocznie ,więc nei narzekam . Plan mam spoko, nauczycieli prawie wszystkich też ok.Ogółem nie ma źle.Jedyne co Mi nie pasi to prawo administracyjne Po studium mam zamiasr startwoać na Administrację na UŚ w Katowicach
matti - Pią 15 Wrz, 2006 14:39

Hurra! Kapitalny mam plan póki co.

Niby ma być teraz juz od poniedziałku stały plan, ale oni układając go z dnia na dzień na nic nie patrzą.
10 x polski był w tym tygodniu (prosty rachunek - codziennie po dwa) a mamy taką p###ą nauczycielke (i to młodą na dodatek) że szkoda gadać, jak ona ciężko p###li " ej coś wam sie nie pomyliło, matura w tym roku chyba?" albo to już czym żygać idzie "język polski jest najważniejszy" a jak jej rok temu powiedzialem, że aby podejść do matury to musze z fizykmi zdać (ostatnecznie trója była) to normalnie ta do mnie co? - tak popatrzyła popatrzyła pokiwala głową i "w tym momencie język polski jest dla ciebie najważniejszy" to ja sobie pomyślałem "tak kurwa oczywiscie, tylko najpierw z fizyki i chemii musze zdać dalej" (tak jak 90% klasy co miała ten sam problem z fizyką)

Wracając do tego że jestem na profilu humanistycznym, to przebolal bym te planowe 7x polski w tygodniu ale to pyerdolenie o tym że matura że polski najważniejszy (no nie wiem, nie wiem) to bym może wysiedział ale na tych lekcjach to już powoli ucze sie spać - z tego wszystkiego najgorsiejsze jest to że ciągle gada o tej maturze jakby to była jej mania i to czasem tak gada że no nie wiem jak mam to powiedzieć, ale dlatego zdaje podstawowy bo nie widze siebie na maturze z tymi wierszami a lektury to sam dam sobie rade z nimi.

Natomiast nasza pani wychowaczni to prosze ja was od maty jest i jest taka że bedzie gadać gadać, że podyktuje przykłady (które nigdy mi sie do niczego nie przydadzą) i troche zrobimy a reszta w domu.
Dajmy na to dyktuje 10 przykładów (albo 15) i zdąży zrobić jeden góra dwa a tłumaczy nienajlepiej i ogólnie ciężko to zrozumieć z tego coś.
Z dnia na dzien plan jest ustalany to co dziennie matematyka była i wyszło tak że w tym tygodniu bylo ich 7 + wychowacza i to na wychowawczej nam robi matematyke bo pi###dolyly że z zeszłego roku była lekcja zaległa albo że na ostatniej lekcji matematyki coś hałasowalylyście i nie ma to tamto, musi być matematyka.

Profil humanistyczny a 7 matematyk + 10 polskich - to mnie przerasta szczególnie że w planie na ten tydzien nie uwględnili historii i wosu ale matematyki to potrafili (profil hum. - przypominam)

Nie podoba mnie sie to dlatego musiałem swoje zbulwersowanie przedstawić
Barman - Pią 15 Wrz, 2006 17:53

U mnie w szkole jeszcze typowe luzy, choć miałem już jedną klasówkę i mam 2 kolejne zapowiedziane, no ale cóż - takie życie, skoro się chodzi do takiej a nie innej szkoły

Póki co moje oceny napawają optymizmem: 5 z biologii, 5 z angielskiego i 5 z historii
Sznerchu - Pią 15 Wrz, 2006 18:27

ja tez sie pochwale swoimi ocenami...wczoraj biegalem na 60m i z czasem 7.86 z kontuzja dostalem 5, niestety poźniej nie było tak dobrze i na 1500m(dwa okrazenia na stawach) mialem czas 6.26 i bede musial biec jeszcze raz zeby poprawic ten wynik ktory daje ocene w okolicach 3-4. wczoraj takze mialem slynna 10 min kartkowke z geografii(material byl z tego co sie kiedykolwiek nauczylismy)...napisalem ja dosc dobrze jak na ludzi z kruczka i bede mial ocene w okolicach 3(reszta z klasy bedzie miala 1 i 2)
Gilu - Pią 15 Wrz, 2006 21:00

napisalem ja dosc dobrze jak na ludzi z kruczka i bede mial ocene w okolicach 3(reszta z klasy bedzie miala 1 i 2)



Norwid rulez xD
zeppelin - Pią 15 Wrz, 2006 22:11

Właśnie otrzyłamem zadanie z matmy i doszedłem do wniosku ,że po 6 na koniec roku w gimnazjum w tym roku będzie walka o przetrwanie .....poza tym dużo lekcji.
cuth - Pią 15 Wrz, 2006 22:54

w szkole luzy nawet.. przez 2 lata sie przyzwyczailem do zasad panujacych w lo Tylko noce i popoludnia zarwane nad przygotowaniami do matury z fizyki.. ;/ musze 1i2 klase nadrobic, bo nauczyciel nic nie wymagal, wiec mi sie nie chcialo robic.. ;/
Konrad - Pią 15 Wrz, 2006 23:01

Mam deża vi. 1 z matmy na początek roku. Ale w sumie się nawet z niej cieszę, bo zgłosiłem 3 np na 2 możliwe, co skończyło się wsponianą już 1, ale za to mam 2 nowiusieńkie np
Opal - Sob 16 Wrz, 2006 08:11

umnie jedyneczka z maty i z fizy na poczatek roku to juz jest reguła od 1 klasy gimnazjum Zreszta co tu duzo gadać, zdaje z tych przedmiotów fartem
Opal - Sro 20 Wrz, 2006 07:47

Jaka moja polonistka jest poje*** grrr powiedziała, że piszemy Cr ni z tego ni z owego wyjąć kartki. Pewnie bedzie kapa, bo po przespaniu 4h graniu w piłe przez 2h W-F'u i rozpoczęcie pisania ów CR'u na 9 lekcji mój umysł odmówił posłuszeństwa i jak dostane z tego chociaż 2 bedzie sukces. Potem powiedziałem jej, że wszystkie baby są wredne (szczególnie ona co próbowałem jej oznajmić) i na mnie polowała całą lekcje i dostałęm kape bo niepotrafiłem powtórzyć ostatniego zdania kumpla... Potem wymysliła analize wiersza który czytała na lekcji (w roli ścisłości powiem, że czytała do siebie bo nikt tych bzdetów nie słuchał) i nie przypuszczam, że się ktokolwiek podejme próby analizy tegóż wiersza. Reasumując w ciągu 3 lekcji 3 kapiszony z polskiego... na czysto.
Matheo - Sro 20 Wrz, 2006 08:26

Prowokator nie tylko twoja polonistka jest jeb*ieta, ostatnio nam dala dyktando ze nikt nie nadazyl pisac i sie do teraz zastanawiam czy to dyktando bylo po polsku bo takich wyrazow jak tam byly jeszcze nie slyszalem. Oczywiscie co dostalem nie trzeba mowic. A wstretne babsko jak dostalismy 3 to nam tej oceny nie wpisala bo powiedziala ze to bylo tylko sprawdzajace nasze umiejetnosci
IceMan - Sro 20 Wrz, 2006 11:32

do teraz zastanawiam czy to dyktando bylo po polsku bo takich wyrazow jak tam byly jeszcze nie slyszalem.



Nie slyszales bo jestes czlowiek niewyksztalcony pijaku
akjps - Sro 20 Wrz, 2006 15:50

15,16,17.11.2006 matura próbna.
15.11. - j. polski
16.11. - j. obcy nowozytny
17.11. - przedmiot obowiazkowy wybrany.

no to jedziemy

pozytywów brak.
Cross - Sro 20 Wrz, 2006 16:31

Pffff. Bedzie dobrze jak chociaz z jednego z przedmiotow bede mial 30%
Na probnej mi nie zalezy, nie staram sie, ogolnie mowiac chce tylko zobaczyc jak wyglada, a wynik mam w dupie
Opal - Sro 20 Wrz, 2006 16:39

Przeżyłem kolejny dzień szkoły. 3h infy na któej nic nie robiliśmy jak przez ostatnie 2 lata (napewno zdam egzamin zawodowy...) następnie udałem się na zajęcia biologi i choć nie lubie tego przedmiotu to mamy zaje*** babke i jest git. Potem był polski. Omawialiśmy jakiś tandetny wiersz, myślałem że se żyły podetne suwakiem z bluzy. Potem WF na którym nie udało się nam przekonać wielmożnego wuefisty coby pokopać łaciatą (czy u was też zagranie w piłke to jest cud i musicie o to walczyc i żebrac?) pozostał gej hokej blee. Potem przyszedł czas na angol - całe szczęscie ze ja spik inglisz bo tej baby sie nie da zdzierżyć. Po przespaniu angielskiego była 2 biola i nareszcie jestem w domu. Jutro na 7:00 więc od 6:10 znów na nogach
Coogar - Sro 20 Wrz, 2006 16:45

Moje dotychczasowe oceny:

Angielski - 4+, 5

Matma - 2

Chemia - 1

Polski - 5

Wkurwila mnie tylko ta pala z chemii, ale to sie nadrobi a na koniec i tak bedzie 4. 2 z matmy to sukces, nawet mama nie narzekala jak sie dowiedziala Jesli chodzi o angola i polski to standard Pozdro
Sibe - Sro 20 Wrz, 2006 16:59

U mnie jak narazie:

Polski- 4
Hista- 2-
Anglik- 1

Troszke ciulowo zaczalem ale cholera w tej klasie maturalnej to nie wiadomo za co sie zabrac...nie dosc ze musisz sie uczyc na lekcje, to jeszcze na fakultet i robia ci sprawdziany z epok z 1 i 2 klasy Przesada...trzeba sie wziac ostro do pracy.
matti - Sro 20 Wrz, 2006 17:02

15,16,17.11.2006 matura próbna.
15.11. - j. polski
16.11. - j. obcy nowozytny
17.11. - przedmiot obowiazkowy wybrany.

no to jedziemy

pozytywów brak.



Jak nie jak tak, rozgrzewka taka intelektualna przed wypłaceniem Sevilli nagrody za Supercopa (15) i przed Czelskimi + mierdy.
To pozytywy, ale niekoniecznie ze szkołą związane.
Pierwotna wersja była taka (podali nam na rozpoczęciu roku), że matura próbna ma być 4 (czwartego) listopada w SOBOTE, ale DuchŚwięty został chyba na nich zesłany, że postanowilyly to zmienić aby mieć spokój.

Wracając do szkoły to zreasumuje wszystko jak cięzko mnie ta szkoła działa na nerwy, już nawet nie chodzi o mature bo to jakoś może dam rade.
Więc tak, pewnych rzeczy nie pojmuje a vicedyrektorka gada że plan bedzie stały bo jest więcej klas 1szych i brakuje sal dlatego my nie mozemy chodzic na 8 rano i wychodzic o 12:30 czy 13:15 bo, bo qrwa pewnie na 8 rano i do 12:20 góra 13:10 mają kurwa jego mać pierfszaki albo 2 klasy (bardziej ci pierwsi) a mnie sie wydaje że to raczej pierffszaków powinni rzucić na 1szy front i im dać qrwa lekcje do 9-10 godziny lekcyjnej (16:05) a nie klasie maturalnej ot tyle odemnie
Mam nadzje, że jutro rodzice na zebraniu studniówkowym zrobią rozpierduche im za to że nie jest jak w normalnej szkole plan układany już w wakacje tylko teraz układają i na moim profilu nie mam ani jednego WOSu a zdaje z tego mature niby a SZ.P WICEDEREKTOR sie czymie wersji, że ma nasz szef klasy jej nie przeszkadzać bo plan sie nie zmieni (tjjaa jasne tyle że 0 wosów mam a powinienem mieć 3)

Na tym zebraniu studniówkowym jutro powinni ustalić termin próbnej studniówki tak jak jest próbna matura) ale że to wypadało w wakacje pewnie to trzeba by zrobić tak coś a'la "półmetek" - powiedzmy "trzyczwarte"

Tyle

EDIT:

Drobna pomyłka mecze są w październiku a nie listopadzie, ale i tak i tak na matrurze próbnej 30% nie wykręce
Jakub - Sro 20 Wrz, 2006 17:04

U mnie narazie bez rewelacji:
Fizyka: 2
Matma: 3, 5
Polski: 3

To dopiero poczatek moich szkolnych wojazy, bede sie starał o 4,0 na semestr ale bedzie ciężko.
Gilu - Sro 20 Wrz, 2006 17:23

To Wy już tyle ocen macie? Ja pierwszy sprawdzian piszę dopiero w piątek
Cross - Sro 20 Wrz, 2006 17:25

Ufff Gilu uspokoiles mnie, juz myslalem, ze tylko u mnie w szkole sie tak opier****my
Ja narazie nieprzygotowania wykorzystuje, ocen zero
truskaweczkaFCB - Sro 20 Wrz, 2006 17:29

A u mnie..narazie dobrze

Angielski: 5,5,4
Chemia: 4

hehe...ale sprawdzianów nei oddali..wieć niedlugo to sie pewnei pogorszy...

sprawdziany..mam zapowiedziane juz od 2 tyg a jak koleż od polskiego dał nam sprawdzian ze zrozumienia tekstu...to wszystko z klasy wychodzili z tekstem o ku*** po**** go czy co..taki bylo trudny..zresztą..przeczytalam go 3 razy i nadala nei rozumialam.. eeh.. nei wiem jak ten ktoś przygotuje nas do matury
matti - Sro 20 Wrz, 2006 17:34

Ufff Gilu uspokoiles mnie, juz myslalem, ze tylko u mnie w szkole sie tak opier****my
Ja narazie nieprzygotowania wykorzystuje, ocen zero



U mnie też
We wtorek z polskiego z jakichś pyerdolonych wierszy - o pani polonistce pare postów wyżej w takim moim felietonie.

Także wykorzystuje "np"
Z matematyki są 3x brak pracy i 3x brak zeszytu, a że w tym roku matematyke mamy skonczyc w 1 semstrze to trzeba wykorzystywać, bo strach sie bać co bedzie jak by mi zostały niewykorzystane - na 2 semestr już nie przejdą jak w 2 klasie a do tego dopuścić nie można bo to byłaby dla mnie wielka strata i cięzki cios
Prawda jest taka że pracy domowej z matematyki to sam przez całe liceum nie zrobiłem, 6 nieprzygotowan na semestr + spisywać od kogo trzeba było

A mój plan jak zdobęde (bo go nie mam) to wam zaprezentuje i napisze moje objekcje czemu mi sie tak bałdzo aż nie podoba
buli - Sro 20 Wrz, 2006 17:51

ja troszkę ocen juz mam
wf - 3,5
histra - 4
bzt- 5,1
niemiec - 5,4+
Sibe - Sro 20 Wrz, 2006 17:59

Fakt ja mam 2 z WFu za test Coupera (chyba tak sie pisze) Dobrze ze go zaliczylem bo co roku bylo 1 z tego gówna
aj_styles - Sro 20 Wrz, 2006 18:56

To i ja sie pochwale swoimi wyczynami

-Angielski- 4
-Chemia- 4-
-Historia- 4
-Polski- 1
-Matma- 2
-Religia- 1,1(znowu przez moje zachowanie )
matti - Sro 20 Wrz, 2006 19:06

poniedzialek 10:25 do 16:25

polsky
polsky
w-f
angielsky
polsky
wos

wtorek wtorek 8 do 16:25 normalnie jak w technikum u kumpla, brakuje tutaj tylko fizyki chemi i techniki konstrukcji maszyn

niemiecki
historia
matematyka
wychowawcza (czytaj - matematyka)
angielski
angielski
polsky
PP
W-F

sroda 8:50 do 11:25
wos
matemayka
niemiecki

czwartek 11:30 do 16:25

w-f
angielski
matematyka
religia
polsky

piatek 9:40 do 13:10

wos
polsky
polsky
historia



I o co mnie chodzi - nie chodzi mi np. o środe bo to przeboleje ale i tak mogłobyć lepiej bo jakbyśmy mielyly na 8 rano to byśmy o 10 konczyli.
To samo sie tyczy innych dni - z jakiej qrwa jego mać racji pierwszaki które nawet jeszcze nie zapłaciły komitetu mają mieć na 8 rano cały tydzien, a my zasłużone klasy trzecie na pózniejsze godziny? My musimy cierpieć dlatego że postanowili przyjąc dwie klasy 1sze wiecej
Wole iśc na 8 rano a mieć pózniej czas na korki itepe - pierffszaki tego nie potrzebują, oni sie póki co uczą sami z siebie i są pilnymi uczniami którzy mogą siedzieć od 16

Jak już stwierdziłem wyżej pare postów:

a więc tak, pewnych rzeczy nie pojmuje wiec widze to tak: przyjeli wiecej klas i dlatego my nie mozemy chodzic na 8 rano i wychodzic o 12 bo... bo qrwa pewnie na 8 rano i do 12:20 góra 13:10 mają kurwa jego mać pierfszaki albo 2 klasy i jest gadanie ze brakuje sal

A mnie sie wydaje, że to logiczne raczej, że pierfsszaków powinni rzucić na 1szy front i im dać kufa lekcje do 16 a nie klasie maturalnej
I hope że rodzice na zebraniu zrobią roz---che
Ja chce w piątek usłyszeć po zebraniu studniówkowym, że jednak po naradzie z rodfzicami pani videdyrektor postanowią zmienić plan i to pierszaki będą przychpodzić na 11 i 12 a nie 3 klasy i bedziemy mieć na 8 rano cały tydzien a nie że nie ma sal to my mamy ustąpowywać im.
Jak sie plan nie zmieni na lepsiejsze to zadelaruje 0 zł na komitet

Ocen narazie brak, 1szy sprawdzian po niedzielyly
IceMan - Sro 20 Wrz, 2006 20:04

A u mnie..narazie dobrze

Angielski: 5,5,4
Chemia: 4



A bo Ty caly dzien nad ksiazkami siedzisz

truskaweczkaFCB - Sro 20 Wrz, 2006 20:19


Matheo - Sro 20 Wrz, 2006 21:16

Nie slyszales bo jestes czlowiek niewyksztalcony pijaku



A w ryj bys nie chcial

A bo Ty caly dzien nad ksiazkami siedzisz



Siedzi i bedzie cos umiala a nie tak jak ty
Gilu - Sro 20 Wrz, 2006 21:19

Nie slyszales bo jestes czlowiek niewyksztalcony pijaku



Ja tam słyszałem, że 'pijak' do pijaka może mówić tylko większy pijak... pijaki
truskaweczkaFCB - Sro 20 Wrz, 2006 21:22




A bo Ty caly dzien nad ksiazkami siedzisz



Siedzi i bedzie cos umiala a nie tak jak ty

No to Matheo pojechał hehe... a tak w ogóle..jutro bez szkoły jadę na zawody lekkoatletyczne..hehe i sprawdzian mi mija.. yupii
Matheo - Sro 20 Wrz, 2006 21:34

Ja tam słyszałem, że 'pijak' do pijaka może mówić tylko większy pijak... pijaki



Gilu no to chyba okazujesz sie bez konkurencyjny O ty wielki Pijaku

No to Matheo pojechał



A co sie tam bede...
buli - Czw 21 Wrz, 2006 20:07

oj dziś było grubo w budzie na polskim z kumplami piliśmy Bolsa ale jazda,tak się złożyło że między kumplami poszedł zakład no i koles przegrał wiec musiał postawić.Honorowy był i kieliszek poszedł w ruch. Nie było tylko czym zapijać ale dzielnie daliśmy rade.Facetka od polaka nic nie z czaiła.Wczesniej przed tym wzieła mnie do odpowiedzi z zadania,a tak się złożyło że dałem kumplowi spisać i on czytał akurat tuż przede mną.Więc było trzeba pozmieniać,kuwa myslałem ze polegne i czytając musiałem zmieniać na żywca,3+ nie jest źle.Jeszcze jedna akcja była z moim kumplem poszedł do odpowiedzi,a w 1 ławce siedział ziomek ktory lubi się drażnić z nim,wiec jak czytał on coś pod nosem i wtedy "A TY Kurwa masz!?zadanie" i benk telefon do rodziców hehe.Oby więcej takich dni!
IceMan - Czw 21 Wrz, 2006 20:22

A w ryj bys nie chcial



Matheo - Czw 21 Wrz, 2006 21:50

Odezwal sie 'miszcz' ortografii, mowy polskiej i jazdy na rowerze pod wplywem ja przynajmniej mam wyksztalcenie a Ty pajacu



Duzo dziur w drodze bylo i musialem je omijac przez to tak wezykiem jechalem Co do ortografii zawsze moglo byc gorzej... pajacu

Kiedy nastepnym razem pijemy? Tylko nie przyjezdzaj juz na rowerze bo nikt Cie odwozil nie bedzie



Pic mozemy i jutro tylko u mnie z funduszami cienko
Matinho - Czw 21 Wrz, 2006 22:28

U mnie do tychczas:

Angielski: 5
Niemiecki: 5
WOS: 5
WF: 6

Jutro piszemy dyktando i sprawdzian z majcy, a do tego pyta gościu z historii i jeszcze jest kartkówka z chemii nie oddana, wiec trochę ocen w najbliższym czasie przybędzie .
IceMan - Czw 21 Wrz, 2006 22:40

Duzo dziur w drodze bylo i musialem je omijac przez to tak wezykiem jechalem Co do ortografii zawsze moglo byc gorzej... pajacu



szkoda, ze tak je omijales, ze sie przewracales razem z rowerem A to moze byc jeszcze gorzej? Zdaj mature to pogadamy cieniasie

pagani - Czw 21 Wrz, 2006 22:45

To juz nikt nie chodzi do szkoły po to, aby koleżanki obmacac? Wszyscy chodzą sietam uczyc i zdobywać piątki

Bez kitów- teraz takie czasy, ze w szkole ludziom są dwie ręce potrzebne tylko po to, aby jedną łapać koleżanke za cycka, a druga pisać smsa
Cross - Czw 21 Wrz, 2006 22:47

To juz nikt nie chodzi do szkoły po to, aby koleżanki obmacac? Wszyscy chodzą sietam uczyc i zdobywać piątki

Bez kitów- teraz takie czasy, ze w szkole ludziom są dwie ręce potrzebne tylko po to, aby jedną łapać koleżanke za cycka, a druga pisać smsa



Ja tam z reguly nie mam kasy na telefonie....

A w olimpiady to sie ludziska bawicie? Ja w tym roku atakuje po raz drugi olimpiade o prawach czlowieka, w tamtym roku jako swiezak dalem dupy i zatrzymalem sie na okregu, w tym roku walcze o jakiegos indeska
akjps - Wto 26 Wrz, 2006 23:02

jeszcze raz zwroce sie z prosba do Was.
jakbyscie gdzies sie natkneli na motyw zmagan sportowych w literaturze i sztuce to dajcie mi znac

szkola to przekret za przekretem, tyle ze nie zawsze wychodzi sie dobrze.
Sibe - Wto 26 Wrz, 2006 23:11

Oooo Anka...przyjemny temat masz , my to mamy same beznadziejne Jesli chodzi o motyw sportowy to mozesz odwolac sie do czasow antyku albo jesli chodzi o sztukę film "Gladiator"

A macie jakies pomysly na temat "Postawy czlowieka wobec cierpienia w wybranych epokach".
Napewno do tego tematu wykorzystam ksiege Hioba i "Kamienie na szaniec" (musze przeczytac) i "Lalke" ale czy cos wiecej? Moze jakies lepsze dziela znacie gdzie jest to doskonale zobrazowane.
michu_pd - Wto 26 Wrz, 2006 23:20

@ Sibe:

Cierpienia Wertera, Zbrodnia i Kara, Dżuma, Ludzie bezdomni, Ojciec Goriot, Granica

Strona 1 z 61, 2, 3, 4, 5, 6



Podobne wątki

Patologie w polskich szkołach
LIGA TYPERĂ“W - MISTRZOSTWA ŚWIATA
Marsze równości
Transfery w ligach zagranicznych - s. 2009/10
Primera Division
Oferty Chelsea za zawodników Barcelony
Wybierz Twój najlepszy klub w danej lidze!
Wasze zwierzątka
R jak Rasiak - telenowela
"Miałeś chamie złoty róg", a Ruscy mają kurek...
Gdzie ci mężczyźni... :-]
Fernando Torres
Typy Bukmacherskie by Baqu
FANTASY NBA
Koncerty
Pakiet wątków z for dyskusyjnych • Indeks
Linki,